strona główna archiwum
Rejs po internecie...
Poprzedni artykul
Nastepny artykul

POREJSOWE STRONY WWW,
czyli CIEPŁE MORZA W ZASIĘGU... MYSZKI
Agata Skowron-Nalborczyk (agatanal@orient.uw.edu.pl)
Michał Nalborczyk (michal@mail.lemat.com.pl)

 

Wiele rejsów, morskich i szuwarowo-bagiennych, co roku znajduje szczegółowy opis w Internecie. Ich uczestnicy umieszczają na stronach WWW składy załóg, trasy rejsu, wspomnienia, a swoje relacje dokumentują mniej lub bardziej obficie kolorowymi zdjęciami.

 

Ale w końcu nie chodzi chyba tylko o to, żeby oglądać roześmiane gęby na tle błękitnego czy zachmurzonego, porannego czy wieczornego nieba. Okazuje się bowiem, że wielu autorów takich stron oprócz uwiecznienia wspaniałych chwil z wakacji potrafi zaoferować odwiedzającym je internautom porcję solidnej wiedzy, bardzo przydatnej przy planowaniu przyszłych wypraw.

Praktyczne na Cyklady

Dla wybierających się na Cyklady pomocą będzie niewątpliwie strona opisująca zeszłoroczny rejs klubu żeglarskiego "Sekstant" (http://cyclades.homepage.com), który odbył się właśnie po Cykladach.
Ta niewyszukana graficznie strona oferuje słowniczek podstawowych (dla żeglarza bawiącego na tych greckich wyspach) zwrotów typu "dzień dobry", "ile kosztuje", "nie rozumiem", "mało", "drogo", "jeść" itd. Autorzy zamierzają chyba tę część serwisu rozbudować, bowiem na jej końcu pojawia się tajemnicze słowo "Pytania".
Szczególnie cenne mogą okazać się informacje w dziale "Finanse", gdzie podany jest kurs drachmy, możliwości wymiany, ceny podstawowych artykułów spożywczych w sklepach i restauracjach (w tym oczywiście tych podstawowych dla żeglarza, jak piwo i wino - cena tego ostatniego podana jest dość obrazowo jako "bardzo tanie"); wartość informacji podnosi podana w nawiasie kwota w przeliczeniu na złotówki.
A już koniecznie muszą przeczytać relację z tego rejsu, autorstwa Jerzego Wolewicza, ci, którzy planują skorzystać z pośrednictwa jakiejś firmy przy załatwianiu czarteru i transportu - otrzymają tu żywy i stawiający nieco włosy na głowie obraz tego, co im może grozić ze strony nieuczciwego kontrahenta.

Przyjemne z... locją

Nieco inny rodzaj informacji, o charakterze bardziej żeglarsko-fachowym przynosi strona żeglarska Beaty Bogdanowicz (http://priv6.onet.pl/bia/bebebeee/), strona "z odrobiną refleksji", ale i solidnym materiałem nawigacyjnym. Oprócz typowych dla stron porejsowych relacji i zdjęć (te ostatnie jak zwykle budzą westchnienie: "Ech, jak tam pięknie!") mamy tu locję Chorwacji i Morza Egejskiego z dokładnym opisem wszystkich odwiedzonych portów.

Poza informacjami typowo nawigacyjnymi, jak oznakowanie i plan portu, czy bardzo dokładny opis trudności i niebezpieczeństw przy podejściu, jak i warunków cumowania, znajdziemy tu także te dotyczące zaplecza portowego, czyli miejsc, gdzie utrudzeni żeglowaniem mogą odpocząć i podreperować siły. Dodatkowo znaleźć można tu dane o klimacie, wiatrach, przypływach, warunkach pogodowych. Wiele z tych cennych wiadomości autorka sama wyszukała w sieci i w bardziej tradycyjnych źródłach, część z nich pochodzi zaś z bardzo żywotnej listy newsowej pl.rec.zeglarstwo.
Na swojej stronie umieściła też spakowaną ZIP-em aplikację pod Excela ułatwiającą zaplanowanie zaprowiantowania na rejs morski, zestaw linków i opisy rejsów mazurskich.

Wiadomości z małego jachtu

W poszukiwaniu dalszych relacji porejsowych trafiliśmy na stronę http://www.zagle.pl - ach, co za domena! Po adresie można by się spodziewać nie byle jakich atrakcji, a tu w pierwszym momencie szok: pusto! No prawie - jest jeden link. Wyboru wielkiego więc nie było i w ten sposób dotarliśmy do relacji z zeszłorocznego rejsu małym jachtem po wodach południowej Francji i wschodniej Hiszpanii. I to relacji bardzo udanej.

Strona, której autorami są Tomek Dwornicki "Agrest" i Adam Krosny, jest elegancka graficznie i przejrzyście zaprojektowana - nie potrzeba żadnej locji, by po niej swobodnie nawigować, a co najważniejsze zawiera dużo informacji, i to z gatunku tych najcenniejszych, bo niezwykle praktycznych, zebranych osobiście przez załogę w trakcie rejsu.
Najciekawsze części serwisu to właśnie "Poradnik" i "Relacja" komponujące w zgrabną całość osobiste przeżycia i odczucia uczestników rejsu z rzetelnymi faktami, jak ceny portów, paliwa, żywności, locję akwenu, aktualność i dostępność informacji tak meteorologicznych (w tym częstotliwości i godziny nadawania prognoz pogody dla danych akwenów), jak i czysto turystycznych, "testy" kart płatniczych itp.
Zestaw linków odsyła do serwisów zawierających locję Hiszpanii i całego Morza Śródziemnego, hiszpański serwis pogodowy i polskojęzyczny przewodnik po Francji.
Całość uzupełnia obowiązkowa galeria zdjęć, w której autorzy m.in. prezentują z uczuciem swoje wybranki serca.
Dzięki stronom jak te można zatem uruchomić maszynkę wyobraźni i pomarzyć, a potem pomyśleć, policzyć i być może przekonać się, że cel naszych marzeń leży naprawdę tylko na wyciągnięcie ręki.

 

REJS
Magazyn Żeglarzy i Motorowodniaków
Czerwiec, 2000