Czartery...
Poprzedni artykul
Nastepny artykul
ABC CZARTERÓW NA ŚRÓDLĄDZIU

Agnieszka Koperniak i Krzysztof Kozerski

 

W ciągu kilku ostatnich lat zasadniczym zmianom uległa oferta firm czarterujących jachty na naszych szlakach śródlądowych. Stwierdzenie to odnosi się zwłaszcza do zatłoczonych Mazur, gdzie jeździmy najchętniej, a i oferty czarterowe są najbogatsze. Oprócz ofert, zmieniają się także oczekiwania klientów.

Dziś wolimy zapłacić więcej pieniędzy, mając jednocześnie pewność, że otrzymamy w zamian jacht komfortowy, w pełni sprawny i wyposażony; słowem taki, w którym nie będzie nam kapało na głowę przez nieszczelny skajlajt.
Coraz częściej wybieramy jachty duże, zapewniające maksimum komfortu wewnątrz, jak i na pokładzie, wyposażone w szereg patentów (rolfok, lazy jack, wytyk do kładzenia masztu) ułatwiających żeglugę oraz cichy ekologiczny silnik.
Z patentami i nowinkami bywa jednak różnie. Często na jacht w pełni wyposażony wsiadają żeglarze, którzy swe żeglarskie szlify zdobywali na zdezelowanych Orionach czy Nashach (z całym szacunkiem dla nich). Skąd zatem mają umieć posługiwać się rolfokiem czy lazy jackiem? Trzeba zatem maksymalnie wykorzystać czas poświęcony na przekazywanie nam jachtu i nie wstydzić się pytać o najdrobniejsze nawet szczegóły. Wprawdzie armatorzy coraz częściej dołączają do jachtu instrukcję obsługi urządzeń, w jakie jednostka została wyposażona. Nic jednak nie zastąpi instruktażu osoby kompetentnej i przećwiczenia (nawet kilkukrotnego) danej czynności pod jej doświadczonym okiem. Należy zarezerwować sobie czas na dokładne zaznajomienie się ze sprzętem.
Coraz częściej czarterowane łódki są czyste i niemal lśnią nowością. Użytkownicy więc starają się o nie dbać. Rzadko się też zdarzają poważne zniszczenia jachtów przez klientów. Może zresztą przyczynia się do tego kaucja pobierana przed rejsem i zwracana po terminowym i bezszkodowym zwrocie jednostki.
Nowym pomysłem na akwenie Wielkich Jezior Mazurskich są tzw. czartery wahadłowe. Czarterobiorca odbiera jacht np.w okolicach Węgorzewa, a oddaje gdzieś na południu Mazur. Pozwala to opłynąć cały akwen WJM bez konieczności powrotu w miejsce startu. Ma to także tę zaletę, że mamy więcej czasu i po drodze możemy zwiedzić boczne, rzadziej odwiedzane, a bardzo ciekawe i malownicze szlaki.
W walce o klienta niektóre firmy, mające swoje jachty w miejscowościach dość odległych od miejscowości mających regularne połączenia z resztą kraju, oferują za niewielką opłatą przewóz pasażerów i bagaży firmowym busem.
W przypadku największych jachtów, cieszących się w ostatnim okresie bardzo dużą popularnością, armator może zażyczyć sobie, aby co najmniej dwie osoby na pokładzie posiadały uprawnienia żeglarskie; stosuje się też krótkie egzaminy z manewrowania jednostką. Gdy czarterobiorca nie radzi sobie z "ujeżdżeniem" jachtu, proponuje mu się mniejszą jednostkę lub wynajęcie skippera za około 60 PLN + VAT + wyżywienie za dobę.
Mimo nie najniższych cen czarterów, popyt na nie jest spory i aby wynająć wymarzoną łódkę w planowanym terminie, powinniśmy zarezerwować jacht najpóźniej do połowy marca. Później wybór nie będzie już taki dogodny. Jachty na przedłużony weekend przypadający na majowe święta również należy zarezerwować do połowy marca.

Dalszy ciąg znajdziecie w magazynie.

 

REJS
Magazyn Żeglarzy i Motorowodniaków
Marzec, 2000