strona główna archiwum
REKORD ATLANTYCKI WCIĄŻ NIEPOBITY

Steve Fosset, armator superjachtu PLAYSTATION, po sześciu tygodniach wyczekiwania zrezygnował z próby pobicia rekordu Atlantyku należącego od 1990 roku do Serge Madeca i jego JET SERVICES V (obecnie POLPHARMA-WARTA) i wynoszącego 6 dni, 13 godzin, 3 minuty i 32 sekundy. Fosset i jego międzynarodowa załoga tkwili w porcie w Nowym Jorku od 25 października w nadziei na korzystny atlantycki układ baryczny. Plan minimum zakładał pobicie rekordu o 24 godziny, co zważywszy dystans 2925 Mm byłoby rezultatem znakomitym. Pokonanie tego dystansu stanowiłoby dla Fosseta równocześnie kwalifikację do The Race, pod warunkiem, że - zgodnie z regulaminem - zmieściłby się w limicie 125 procent rekordowego czasu, a zatem popłynąć szybciej niż w czasie 8 dni, 4 godzin, 19 minut i 35 sekund. W końcu podjął próbę, ale szybko się wycofał po wejściu katamarana w strefę silnego sztormu. Po szkwale dochodzącym do 62 węzłów na jachcie doszło do wielu uszkodzeń, z których najpoważniejszym było złamanie karbonowych listew usztywniających grotżagiel. Ponadto wewnątrz jachtu nastąpiły znaczne spustoszenia, bo część wyposażenia nie była należycie sklarowana. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, ekscentryczny żeglarz chwilowo zrezygnował z próby zdobycia Jules Verne Trophy, czyli okrążenia świata w czasie poniżej 80 dni i poprawienia rekordu należącego do Francuza Oliviera de Kersauson i jego trimarana SPORT ELEC. PLAYSTATION na razie przezimuje na Florydzie. Nieoficjalnie już od dłuższego czasu mówi się o poważnych kłopotach z jachtem będącym jednostką trudną w manewrowaniu i bardzo dla załogi wymagającą. Pojawiają się także głosy, że jacht ma zostać poddany radykalnej przebudowie, a nawet skróceniu kadłubów i masztu oraz zmniejszeniu powierzchni ożaglowania. Czy te informacje się potwierdzą?
MS

GORZKI REKORD PLAYSTATION
Steve Fosset podjął próbę pobicia własnego rekordu na trasie Newport - Bermudy. W ubiegłym sezonie ustanowił rekordowy wynik 40 godzin 51 minut płynąc solowo na 60-stopowym trimaranie LAKOTA. Teraz, po zawaleniu się programu przygotowań do regat The Race, podjął walkę na rzadko uczęszczanym akwenie, aby zaistnieć w mediach na świecie i przypomnieć o swoim superjachcie. 14 stycznia dotarł na czele ośmioosobowej załogi na Bermudy z czasem 38 godzin, 35 minut i 53 sekundy, co nie jest może światowej klasy rezultatem, ale zaledwie nowym rekordem trasy. Dotychczas oficjalną próbę ustanowienia rekordu na klasycznej trasie podjął Jean Pierre Mouligne, pokonując w 1996 roku 635 mil w czasie 53 godziny i 55 minut. Francuz płynął jednak na jednokadłubowym jachcie 50-stopowym, jednostce ponad dwukrotnie krótszej od amerykańskiego giganta.
MS
CLUB MED - KATAMARAN NA MIARĘ XXI WIEKU

Powstaje jacht niezwykły. Takiej wielkości katamaran jeszcze po morzu nie żeglował. Dość powiedzieć, że maszty są wysokości 14-piętrowego domu.
CLUB MED to katamaran nowej generacji zaprojektowany przez biuro konstrukcyjne Gillesa Olliera - jeden z najbardziej doświadczonych zespołów badawczych w dziedzinie "wielośladów". Stworzyli kilka wspaniałych jachtów na stałe wpisanych w historię jachtingu - ROYALE, JET SERVICES V, CREDIT AGRICOLE II, LA TRINITAINE, ELF ATLANTIQUE i wiele innych, mniej już znanych. Gilles rozpoczął prace projektowe wkrótce po ogłoszeniu zasad The Race, bez zamówień i konkretnych zleceń. Przez kilka lat wykonano studia projektowe, poddano modele symulacjom komputerowym i badaniom w tunelach aerodynamicznych.
Prace trwały około 60 tysięcy roboczogodzin, w końcu konstruktorzy uznali, że ich jacht, zakodowany pod nazwą Code Zero, jest dopracowany. Ta ekonomicznie ryzykowna metoda zaprocentowała w roku ubiegłym, kiedy to okazało się, że do biura Olliera i stoczni Multiplast stoi kolejka chętnych do zamówienia jachtu do regat. Pierwszym żeglarzem, który podpisał kontrakt był Roman Paszke. W ciągu jedenastu miesięcy - od marca 1999 - powstać miał katamaran o długości 33 metrów. Polska ekipa nie zebrała jednak wymaganych funduszy, ale Multiplast nie musiał długo czekać na następnego klienta. Był nim Grant Dalton i jego syndykat CLUB MED. Powstaje jacht niezwykły. Takiej wielkości katamaran jeszcze po morzu nie żeglował. Gigant o długości 33,5 m, wysokości wolnej burty ponad 3 m i wysokości masztu sięgającej 14 piętra. Powierzchnia obrotowego masztu-skrzydła wynosi ponad 50 metrów kwadratowych. Specjalnie zaprojektowane i przebadane olinowanie podlegało będzie obciążeniom niespotykanym jeszcze w dotychczasowej praktyce. Najwięcej problemów podczas projektowania jachtu przysporzyły jego osiągi. Jedno z podstawowych założeń projektowych głosi, że wraz ze wzrostem długości rośnie prędkość jachtu. Okazało się jednak, że teoria ta sprawdza się tylko w określonym zakresie. Prędkość jachtu była optymalna przy długości jachtu wahającej się w przedziale 32-36 metrów, ale przy dalszym wzroście długości zależność ta zaczyna się komplikować. Okazało się, że powyżej 36 m długości kadłuba prędkość nie przyrasta tak szybko, za to lawinowo rosną koszty budowy. Gilles Ollier szacował, że każdy kolejny metr długości jachtu to kolejne ćwierć miliona dolarów, a przyrost prędkości jest niewielki. Zdecydowano się więc na kompromis pomiędzy szybkością jachtu a wytrzymałością finansową zleceniodawcy - kompromisem tym okazała się właśnie długość 33,5 m. Wszystko w tym jachcie podporządkowane jest osiągom, co poniekąd rzutuje na "warunki socjalne" załogi. Pływaki są może bardziej obszerne niż na jachcie 60-stopowym, ale załoga do dyspozycji ma przestrzeń bardzo szczupłą i wyposażenie "bytowe" nader spartańskie. Aby oszczędzić kilkadziesiąt kilogramów, zrezygnowano nawet z malowania wnętrza. Oprócz CLUB MED powstają jeszcze dwa prawie identyczne jachty. Pierwszy z nich to katamaran dla Cama Lewisa ze Stanów, byłego członka załogi COMMODORE EXPLORER podczas pierwszej próby okrążenia świata pod żaglami w czasie poniżej 80 dni. Cam na czele TEAM ADVENTURE ostro sposobi się do regat. Jego jednostka będzie nieco krótsza niż jacht Daltona i z nieco innym masztem. Ale powstaje jeszcze jeden jacht - Code One. Jest to także utrzymywany w tajemnicy syndykat, ale można podejrzewać, że jest to jednostka budowana dla Loicka Peyrona, z którym być może popłynie także jego brat Bruno - inicjator i organizator regat The Race. Ten z kolei jacht jest nieco dłuższy od pierwowzoru i z zadartymi bardziej dziobami. Marek Słodownik

Club Med to sieć luksusowych ośrodków wypoczynkowych powstałych w 1950 roku, a rozmieszczonych na wszystkich kontynentach. Ambicje i budżet promocyjno-reklamowy firmy są niemałe, tym bardziej że na 2000 rok przypada okrągła, 50. rocznica powstania firmy. Wykorzystał to Grant Dalton, który już w 1994 roku, niemal natychmiast po zwycięstwie w regatach Whitbread Race, rozpoczął negocjacje na temat wspólnego przedsięwzięcia. Projekt utrzymywano w tajemnicy aż do premiery zorganizowanej 25 listopada podczas paryskich targów żeglarskich. Wówczas to wyszło na jaw, że Club Med jest sponsorem, a skipperem został Grant Dalton. Wtedy też okazało się, że tajemniczy katamaran budowany w stoczni Multiplast pod nazwą Code Zero, a zaprojektowany przez Gillesa Olliera, to właśnie CLUB MED Daltona.

Typowy trimaran 60-stopowy FUJICOLOR II

długość całkowita 18,3 m
szerokość całkowita 16,0 m
zanurzenie 5,0 m
wyporność ok. 6 t
wysokość masztu 29,0 m
powierzchnia masztu ok. 25,0 m2
powierzchnia na wodzie 290,5 m2
długość bomu 9,2 m
powierzchnia żagli 290 m2/ 450 m2
silniki pomocnicze 32 KM
załoga 5 osób
materiał konstrukcyjny carbon/nomex na przekładce "plaster miodu"

 

CLUB MED

długość całkowita 33,5 m
szerokość całkowita 17,5 m
zanurzenie 4,0 m
wyporność ok. 20 t
wysokość masztu 41,5 m
powierzchnia masztu ok. 54,0 m2
powierzchnia na wodzie 578 m2
długość bomu 14,5 m
powierzchnia żagli 610 m2/ 960 m2
silniki pomocnicze 2 x 100 KM
załoga 14 osób
materiał konstrukcyjny carbon/nomex na aluminiowej przekładce "plaster miodu"

KRÓLOWA MUSI NIECO POCZEKAĆ

Pete Goss przygotowujący się do The Race i nadzorujący osobiście budowę eksperymentalnej jednostki TEAM PHILIPS zameldował, że wodowanie jego jachtu zostało przełożone z 12 stycznia na 29 lutego. Mniej oficjalne informacje mówią nawet o połowie marca. Przyczyną są opóźnienia z jesieni ubiegłego roku, podczas której syndykat miał kłopoty finansowe. Później, po podpisaniu kontraktu z Philipsem prace ruszyły do przodu. Na pocieszenie Pete'owi pozostaje fakt, że zaproszenie na uroczystość wodowania jego jachtu przyjęła królowa Elżbieta II.
MS

Program przygotowań ekipy do The Race

19.02 - wodowanie
14.03 - chrzest
15.03-09.06 - treningi, także udział w Jules Verne Trophy
12.06-27.06 - poprawki w stoczni 28.06 - Rotterdam
11.07-16.07 - Kopenhaga
19.06-24.07 - Kilonia
04.08 - Cowes
12.08-13.08 - Le Havre
19.08-20.08 - Londyn
02.09-23.09 - Gosport, poprawki w stoczni
25.09 - Plymouth
26.09-05.11 - remont w stoczni
17.11-21.11 - Monako
24.12-31.12 - Barcelona

NIEUGIĘTY HENK

Henk de Velde, holenderski specjalista od żeglugi oceanicznej na katamaranach, wciąż walczy o sponsora pozwalającego na zbudowanie superkatamarana i start w regatach The Race. Henk, który w Polsce jest postacią niemal zupełnie nieznaną, ma już na swoim koncie czterokrotne okrążenie świata na wielokadłubowcach. Obecnie, mimo znacznego opóźnienia, nie rezygnuje z realizacji swego projektu budowy największego jachtu regat. Ma to być katamaran o długości 40 metrów, szerokości 28 metrów, powierzchni żagli 1400 m kw i wysokości masztów po 46 metrów z ożaglowaniem typu aero-rig. Maszty umieszczone mają być równolegle na obu pływakach, co zdaniem konstruktorów, firmy Crowter Multihulls Australia z Sydney, znacząco poprawi osiągi eksperymentalnej jednostki. Powierzchnia pokładu wynosi aż 1120 metrów kwadratowych, a zatem będzie większa od pełnowymiarowego basenu olimpijskiego (1050 m kw). Jacht obsługiwać ma zaledwie ośmioosobowa załoga. Gdyby doszło do ukończenia jachtu i do startu żeglarza w The Race, byłaby to największa jednostka niecodziennego wyścigu, a większość ze startujących jachtów ma długość niewiele większą niż szerokość holenderskiego giganta.
Rozpoczęcie budowy planowane jest na luty, zakończenie na wrzesień, tak więc pozostanie niewiele czasu na opływanie jachtu i start w rejsach kwalifikacyjnych. Jacht budowany ma być na trzy zmiany przez blisko 60 osób z zespołu technicznego syndykatu. Henk od prawie dwóch lat negocjował warunki kontraktu z holenderskim potentatem branży elektronicznej - koncernem Philips, ale ostatecznie firma podpisała kontrakt sponsorski z rywalem Holendra - Brytyjczykiem Pete Gossem. Uparty Holender zapowiada jednak, że wystartuje w regatach, a nazwę nowego sponsora poda oficjalnie 15 lutego.
MS

OKO PANI KONIA TUCZY

Brytyjka Ellen MacArthur, 22-letnia żeglarka przygotowująca się do startu w nadchodzących regatach Vendée Globe Challenge, osobiście nadzorowała budowę kadłuba jej nowego jachtu klasy Open 60 - KINGFISHER. Jacht zaprojektowała spółka konstruktorska brytyjsko-francusko-włoska, a obecnie wykańczany jest w nowozelandzkiej stoczni Marteen Marine. Zimę żeglarka spędzi na antypodach, a już od wiosny bedzie przygotowywać się do regat w Europie. Ellen jest na razie jedną z dwóch pań zgłoszonych do regat Vendée Globe, drugą jest Catherine Chabaud z jachtem WHIRLPOOL-EUROPE 2. Chrzest jachtu zaplanowano na 17 lutego w Auckland, a ceremonia odbędzie się w tym samym basenie gdzie stacjonują jachty America's Cup. Takie rozwiązanie zaplanowano wyłącznie w celach promocyjnych, tam właśnie znajduje się obecnie epicentrum światowego życia żeglarskiego.
MS

ZAINTERESOWANIE VENDÉE GLOBE CHALLENGE

6 stycznia podczas londyńskich targów Boat Show dwoje znanych żeglarzy zapoznało licznie zgromadzoną publiczność z tajnikami swoich przygotowań do najtrudniejszych regat na świecie - Vendée Globe Challenge. Są to samotnicze regaty non-stop rozgrywane od 1989 roku, a w tym roku, w listopadzie, wystartuje czwarta ich edycja. Catherine Chabaud z Francji i Mike Golding z Anglii podzielili się spostrzeżeniami na temat przygotowań do regat, aspektów bezpieczeństwa jachtów klasy Open 60, strategii regatowej oraz odpowiadali na pytania. Oboje mają doskonałe jachty, Catherine wystartuje na WHIRLPOL EUROPE projektu Marca Lombarda, a Mike na TEAM GROUP 4 projektu Jean Marie Finota.
MS

ORMA - MISTRZOSTWA "WIELOŚLADÓW" - ROZSTRZYGNIĘTE

Rozgrywany przez cały sezon cykl regat francuskich wielokadłubowców dobiegł końca. W minionym sezonie nie zanotowano niespodzianek. Wygrał po raz trzeci Loick Peyron startujący na trimaranie FUJICOLOR II, z wielką przewagą nad kolejnymi rywalami. Do wielu tytułów, między innymi dwukrotnego zwycięstwa w Europe 1 Star (dawny OSTAR), czterokrotnego zwycięstwa w Round the Europe Race i czternastu zwycięstw w regatach Grand Prix Loick dorzuca zwycięstwo w ORMA Championship. Cieniem nad rywalizacją położyła się śmierć w morzu, podczas ostatnich regat Transat Jacques Vabre, Paula Vatine z GROUPE ANDRE. Dla Loicka był to ostatni sezon startów na tym jachcie. Zasłużony trimaran został wystawiony na sprzedaż, a nowy jacht klasy 60-stopowej zostanie zbudowany dopiero w roku 2001. Co znakomity żeglarz będzie robił w tym sezonie? Prawdopodobnie to dla niego budowany jest w stoczni Multiplast tajemniczy katamaran ukrywany pod nazwą Code One. Jacht wystartować ma w regatach The Race, a na pokładzie obok Loicka chyba popłynie jego brat, Bruno, pomysłodawca i organizator regat. Wszystko to są jednak tylko spekulacje, bowiem udział jachtu i skład załogi owiane są tajemnicą. Więcej o Loicku i FUJICOLOR II na stronach 64-69.

Wyniki końcowe:
1. Loick Peyron FUJICOLOR II 96 pkt
2. Frank Cammas GROUPAMA 44,1
3. Lalou Roucayrol/ Jacques Vincent BANQUE POPULAIRE 36
4. Alain Gautier BROCELIANDE 34,4
5. Yvan Bourgnon FONCIA 20
6. Marc Guillemot BISCUITS LA TRINITAINE 11.4

VOLVO OCEAN RACE JESZCZE Z KLAUZULĄ TAJNOŚCI
Komitet Organizacyjny regat Volvo Ocean Race planowanych na lata 2001/02 podał, że do regat zgłosiły się już 24 syndykaty, z których aż 11 skorzystało z prawa utajnienia swoich przygotowań. W początku grudnia zarejestrowały się kolejne cztery ekipy, jednak żadna z nich nie została ujawniona. Obecnie kolejne ekipy mogą zostać zarejestrowane wyłącznie drogą zaproszenia do regat wystosowanego przez organizatorów. Nie podjęto jeszcze decyzji, ile ekip ostatecznie stanie na starcie, ale najczęściej podawaną liczbą jest 15 załóg. Przed poprzednią edycją tych regat rozgrywaną jeszcze pod nazwą Whitbread Round the World Race zarejestrowano 96 ekip, z czego zaledwie dziesięć ostatecznie wystartowało na wokółziemską trasę.
MS
FRANCUZI SZYKUJĄ SIĘ DO VOLVO OCEAN RACE

O tym, że Christophe Auguin tworzy nowy syndykat zmierzający do startu w regatach Volvo Ocean Race 2001/02 pisaliśmy już w numerze wrześniowym REJSU. Ostatnio ogłoszono jednak, że jego partnerką w tym niezwykłym przedsięwzięciu będzie Isabelle Autissier. Oboje żeglarze dotąd kojarzeni byli z żeglarstwem samotniczym - Christophe zwyciężył dwukrotnie w BOC Challenge i raz w Vendée Globe Challenge, a Isabelle trzykrotnie startowała w regatach BOC i raz w Vendée Globe, skutecznie nawiązując walkę z mężczyznami. Obecnie zespół francuski przygotowuje się do startu, ale na razie gromadzi niezbędne środki finansowe. Połowę budżetu szacowanego na 8 milionów dolarów już mają. Zważywszy na dotychczasowe osiągnięcia obojga, na pewno nie będą mieli trudności z pozyskaniem reszty środków.

FICO SIĘ ZEBRAŁO

Na dorocznym kongresie FICO - Federation Internationale de la Course Oceanique, czyli Międzynarodowej Federacji Żeglarstwa Oceanicznego - zmieniono prezydenta organizacji; po dziesięcioletnim okresie rządów Gerarda Petipasa na nową dwuletnią kadencję wybrano innego znanego żeglarza Pierre Fehlmanna. Dotychczasowy prezydent został prezydentem honorowym. FICO jest koordynatorem kalendarza wielu ważnych imprez żeglarskich, między innymi Volvo Ocean Race, Round Europe Yacht Race, ORMA Grand Prix czy Transat Jacques Vabre. Ponadto zajmuje się opiniowaniem propozycji zmian regulaminowych wspólnie z ORC i współtworzy program rozwoju regat oceanicznych.
MS

RANKING FICO-LACOSTE

Ogłoszono nowy ranking FICO-LACOSTE stanowiący podsumowanie sezonu. Po regatach Transat Jacques Vabre (obszerna relacja wyłącznie w REJSIE 12/99) w klasyfikacji nie zaszły znaczące zmiany poza umocnieniem pierwszej pozycji Loicka Peyrona. Ranking wyraźnie preferuje zawodników ścigających się na wielokadłubowcach; dopiero piąte miejsce zajmuje Ludde Ingvall, pierwszy ze ścigających się na jachtach jednokadłubowych. Ludde m.in. bezapelacyjnie wygrał ubiegłoroczne regaty Grand Prix Maxi One Design.
MS
1. Loick Peyron 889 pkt
2. Laurent Bourgnon 488
3. Frank Proffit 421
4. Jean Maurel 379
5. Ludde Ingvall 374
6. Alain Gautier 365

KOLEJNY NA "ZŁEJ DRODZE"
Philippe Monnet, francuski żeglarz samotnik, wypłynął 9 stycznia z Brestu w wokółziemski rejs "złą drogą", czyli ze wschodu na zachód. Podróż ma charakter non-stop, czyli po drodze Francuz nie zawinie do żadnego portu. Philippe płynie na jachcie UUNET, nowej konstrukcji mieszczącej się w klasie Open 60. Jest to kolejna próba pokonania tego dystansu w rekordowym czasie; obecny najlepszy rezultat wynosi 161 dni, a uzyskany został przez Anglika Mike'a Goldinga na jachcie GROUP 4 w latach 1993/94. Monnet zapowiada wynik w granicach 150 dni, ale swoje prognozy skoryguje po minięciu Przylądka Horn. Dotychczas trasę tę pokonało zaledwie trzech śmiałków: Sir Chay Blyth na jachcie BRITISH STEEL, Jonathan Sanders na PARRY ENDEAVOUR i wspomniany już Mike Golding. Oprócz Monneta na trasie znajduje się także inny Francuz, Jean Luc van den Heede na ALGIMOUSSIE, który wystartował z Brestu w listopadzie. Zapowiada się zatem pasjonująca walka...
MS
BRYTYJSCY ŻEGLARZE ROKU

Po raz pierwszy wręczono nagrody dla żeglarzy podsumowujące miniony sezon. Tego rodzaju nagrody wręczano już w przeszłości, ale od tego roku w miejsce kilku pomniejszych trofeów, przyznawanych przez poszczególne grupy środowiskowe, ustanowiono jedną prestiżową nagrodę - BT British Nautical Awards, rozdzielaną w kilku kategoriach. Nagrody otrzymali: l Yachtsman of the Year (Żeglarz Roku) - Ben Ainslie, 22 lata, najlepszy zawodnik w klasie Laser, który od kilku lat dominuje w tej klasie na świecie. Jest on najmłodszym laureatem w 45-letniej historii typowania brytyjskiego żeglarza roku. l Young Sailor of the Year (Żeglarski Junior Roku) - Nick Thompson, 13-latek, który zwyciężył w Mistrzostwach Europy. l Challenge Business Offshore Yachtsman of the Year (Regatowy Zawodowy Żeglarz Morski - Adrian Stead, taktyk na jachcie BARLO PLASTICS, który udanie startował w regatach Admiral's Cup i Mistrzostwach Świata klasy Mumm 36. l Power Yachtsman of the Year (Motorowodny Żeglarz Roku) - Peter Little i David Arthur, załoga motorowej klasy III Subdivision Offshore Powerboat Racing, obrońcy tytułu mistrzów świata Nagrody wręczono 7 stycznia podczas uroczystej gali w Londynie podczas targów Boat Show.
MS

W 2000 ROKU WIELKIE ŻAGLOWCE POPŁYNĄ DO NEWPORT
W dniach 29 czerwca - 2 lipca odbędzie się w Newport zlot żaglowców pod nazwą Tall Ships Newport Salute 2000 stanowiący atlantycką część tradycyjnego zlotu. Newport będzie gościło żeglarzy na zakończenie imprezy, której początek zaplanowano w maju w Kadyksie. Z polskich żaglowców swój udział potwierdzili armatorzy DARU MŁODZIEŻY i ISKRY. Oprócz nich do Newport popłyną na pewno wielkie żaglowce JUAN SEBASTIAN DE ELCANO, ASGUARD II i LORD NELSON. Sponsorem imprezy jest amerykański operator telefonii komórkowej Bell Atlantic Mobile. Na pierwszy etap będą składać się dwa oddzielne wyścigi. Pierwszy wystartuje 18 kwietnia z Southampton w kierunku Kadyksu. Druga flotylla, po zebraniu się w Genui, wyruszy do Kadyksu 23 kwietnia. W Kadyksie obie floty spotkają się 4 maja i pozostaną tam do 7 maja. Tego dnia połączona flota wystartuje do transatlantyckiego wyścigu, którego meta przewidziana jest na Bermudach 9 czerwca. Skąd 12 czerwca jednostki płyną się do Bostonu, gdzie przebywać będą od 12 do 16 lipca. Następnie udadzą się do Halifaxu w Nowej Szkocji (20-24 lipca). Będą to tzw. etapy towarzyskie - "cruise in company". Na trasie Bermudy - Boston - Halifax, organizatorzy regat pozostawili kapitanom żaglowców możliwość zawijania do dowolnych portów Stanów Zjednoczonych. Obowiązkowe jest jedynie uczestnictwo w zlotach w Bostonie i Halifaxie. Ostatni etap Tall Ships 2000 wystartuje z Halifaxu 24 lipca. Flota pokona po raz drugi Atlantyk, aby zakończyć imprezę w Amsterdamie w dniach 24-28 sierpnia.
MS, RŁK
PROBLEMY KIWIS W PUCHARZE
Nowozelandzki syndykat Team New Zealand broniący Pucharu AMERYKI nie ma łatwego życia. Ponieważ jest jedyną drużyną z kraju obrońcy Pucharu, nie można było zorganizować tradycyjnego Citizen Cup, czyli pucharu defenderów. Postawiło to Kiwis w bardzo niekorzystnej sytuacji, bo załoga nie miała możliwości sprawdzić możliwości obydwu swoich jachtów w regatach. Początkowo zabiegano o włączenie Team NZ do Pucharu Louisa Vuittona, ale wszystkie pozostałe syndykaty jednogłośnie odmówiły zgody na takie rozwiązanie. Mało tego, niepisana umowa wszystkich załóg zabraniała wspólnych treningów z Nowozelandczykami. Teraz z kolei duże kontrowersje budzi maszt jachtu BLACK MAGIC, który swoim kształtem i gabarytami bardziej przypomina maszt obrotowy, a te, jak wiadomo, są zakazane pod groźbą dyskwalifikacji. Armatorzy jachtu nowozelandzkiego komentują zamieszanie jako zmowę rywali, choć dopuszczalne jest wykorzystywanie niuansów i luk regulaminowych. Maszt - chociaż ma możliwość ruchu wokół osi - uznawany jest za przesuwny, bo nie może wykonywać obrotu w skali znanej z wielokadłubowców. Decyzja jury regat zapadnie przed finałem Pucharu AMERYKI.
MS
REJS ROKU 1999

Po raz trzydziesty przyznano najwyższe polskie nagrody żeglarskie: Srebrny Sekstant - fundowany przez ministra transportu i gospodarki morskiej, oraz Rejs Roku - ustanowiony i fundowany przez redakcję gdańskiej gazety "Głos Wybrzeża". Wyniki tradycyjnie ogłoszono w sylwestrowym numerze gazety, choć jury pod przewodnictwem wieloletniego komendanta DARU MŁODZIEŻY, kpt.ż.w. Leszka Wiktorowicza, obradowało pod koniec grudnia. W skład zespołu weszli kaphornowcy, laureaci nagród i wyróżnień z lat poprzednich, kapitanowie: Czesław Dyrcz, Kazimierz Jaworski, Zygfryd Perlicki, Bronisław Tarnacki, Ryszard Wabik i Józef Żyła, a także Zbigniew Stosio - sekretarz generalny PZŻ i publicyści morscy: Zenon Gralak, Tadeusz Jabłoński i Kazimierz Kołodziej. Wielką Honorową Nagrodę Rejs Roku 1999 przyznano harcerskiemu żaglowcowi ZAWISZA CZARNY - za 3,5-roczny rejs - przedsięwzięcie CWM ZHP daleko wykraczające poza wszystkie dokonania żeglarskie w tej dziedzinie - zwłaszcza organizacyjne, jakie miały miejsce dotychczas w Polsce. Stąd nagroda i uznanie dla kpt. Waldemara Mieczkowskiego, który dowodził w wielu etapach wyprawy - w tym wokół Cape Hornu i do antarktycznej stacji PAN im. H. Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego. Jury postanowiło uznać Żeglarzem Roku 1999 i uhonorować Srebrnym Sekstantem oraz I Nagrodą Rejs Roku 1999 Lecha Kosakowskiego z Kraszewic pod Kaliszem. Lech Kosakowski wybudował 7-metrowy mieczowy jacht, nadał mu imię NONA i poprowadził Dunajem na Morze Czarne do Odessy, później przez Morze Śródziemne i Atlantyk do Ameryki. Przepłynął 9 tys. Mm, w tym 6,5 tys. Mm w samotności. II Nagrodę Rejs Roku 1999 jury przyznało kpt. Januszowi Kurbielowi z Gdańska za wyprawę na jachcie VAGABOND'ELLE do wschodniego wybrzeża Grenlandii. III Nagrodę Rejs Roku 1999 otrzymał kpt. Zbigniew Szafranowicz z Gdańska z za wielką włóczęgę na 12-metrowym slupie MORKA II, która trwała, z przerwami, 13 lat. Wyróżnienia Nagrody Rejs Roku 1999 przyznano dwóm polonijnym żeglarzom z Chicago - kpt.kpt. Arturowi Zebrowskiemu i Andrzejowi W. Piotrowskiemu. Nagrodą specjalną "Głosu Wybrzeża" Rejs Roku 1999 uhonorowano żaglowiec POGORIA i kpt. Andrzeja Szlemińskiego - za wieloletni udział w wychowaniu morskim młodzieży, prowadzonym przez Sail Training Association Poland (STAP), ukoronowany zdobyciem The Cutty Sark Trophy. Nagrodę PZŻ Rejs Roku 1999 otrzymał Yacht Klub Polski - jedno z najstarszych stowarzyszeń żeglarskich w kraju oraz stowarzyszenie Chrześcijańska Szkoła pod Żaglami, którą kieruje ks. Andrzej Jaskuła - za zorganizowanie rejsu edukacyjno-żeglarskiego na brygu FRYDERYK CHOPIN wokół Ameryki Południowej. Nagrodę miesięcznika "Żagle" przyznano Hubertowi Terentiewowi, który na 6,5 m jachcie mieczowym, w trudnych warunkach, odbył wraz z kolegą 1000-milowy rejs przez Bałtyk.
MU

TAG HEUER PRZECHODZI Z RĄK DO RĄK

Richard Mattchew, brytyjski żeglarz, zakupił słynny jacht TAG HEUER startujący w roku 1995 w Pucharze AMERYKI. Wówczas żeglował na nim Chris Dickson z międzynarodowym syndykatem, ale bez większego powodzenia. Podczas przygotowań do obecnej edycji Pucharu jacht wykorzystywany był jako jednostka treningowa syndykatu America True, kierowanego przez Dawn Riley. Ceny transakcji nie ujawniono. Zakup jachtu prawdopodobnie oznacza nieoficjalne rozpoczęcie przygotowań brytyjskiego teamu do kolejnej kampanii Pucharu AMERYKI.
MS

AREK UHONOROWANY
Arkadiusz Pawełek dostał 4 stycznia za swój rejs na pontonie przez Atlantyk nagrodę za ekstremalny wyczyn w żeglarstwie. Jest to wyróżnienie specjalne Warszawskiego Towarzystwa Regatowego, przyznane po raz pierwszy w historii stowarzyszenia. Nagrodę wręczył Jerzy Rakowicz, który również pokonał Atlantyk, ale na jachcie SPANIEL w regatach OSTAR '80. Wyróżniony podróżnik i dziennikarz przyznał się, że nie ma nawet patentu żeglarza jachtowego.
MS
WERONIKA DOBRA

U wybrzeży Salwadoru Weronika Glinkiewicz (Posnania) zajęła piąte miejsce wśród kobiet, a dziesiąte w klasyfikacji generalnej żeglarskich regat Open Week w klasie Europa, poprzedzających mistrzostwa świata. Na ósmej pozycji (13. w generalnej) uplasowała się Monika Bronicka (Baza Mrągowo). Zwyciężyła Australijka Mallanie Denninson przed Duńczykiem Sorenem Johnsenem i Brazylijczykiem Mateusem Tavaresem. W grupie srebrnej 44. miejsce zajęła Katarzyna Szotyńska (SWOS Warszawa), która miała dwa falstarty i nie brała udziału w dwóch wyścigach ze względów technicznych. Startowało 180 zawodniczek i zawodników w podziale na trzy grupy. Regaty Open Week zaliczane były do klasyfikacji Pucharu Świata.

Regaty Open Week w klasie Europa (klasyfikacja generalna, a w nawiasach miejsce wśród kobiet):
1. (1.) Mallanie Denninson (Australia) - 24
2. Soren Johnsen (Dania) - 28
3. Mateus Tavares (Brazylia) - 28
... 10. (5.) Weronika Glinkiewicz (Posnania) - 57
13. (8.) Monika Bronicka (Baza Mrągowo) - 84.

Dwa dni przed zakończeniem mistrzostw świata, rozgrywanych także w Brazylii, Weronika Glinkiewicz - po sześciu wyścigach zajmuje trzynaste miejsce. Dwudziesta pierwsza jest Monika Bronicka. Prowadzi Dunka Kristine Roug. W regatach bierze udział 107 zawodniczek.
AN

MARIA W MONTEVIDEO
W Montevideo w zacumował dowodzony przez kpt. Ludomira Mączkę szczeciński jacht MARIA, uczestniczący w międzynarodowej wyprawie żeglarskiej szlakiem Magellana. W Urugwaju jacht przechodzi okresowy przegląd przed przejściem przez Cieśninę Magellana na Pacyfik. MARIA jako pierwsza jednostka wyprawy pokonała Atlantyk. Dwa inne żaglowce uczestniczące w ekspedycji, czeskie jednostki VICTORIA i POLARKA, płyną obecnie z Wysp Kanaryjskich na Karaiby. Dalej trasa wyprawy prowadzi przez, fiordy Patagonii, Ocean Spokojny do Nowej Zelandii i Australii.
AN
NIEMIECKIE TORNADO

Niemiecka załoga Roland Gaebler i Rene Schwall zdobyła w Sydney tytuł mistrzów świata w żeglarskiej klasie Tornado. Ubiegłoroczni brązowi medaliści o jeden punkt wyprzedzili dotychczasowych mistrzów, Austriaków Romana Hagarę i Hansa Petera Steinachera. Polacy nie startowali.
AN

Mistrzostwa świata w klasie Tornado:
1. Roland Gaebler, Rene Schwall (Niemcy) - 46 pkt
2. Roman Hagara, Hans Peter Steinacher (Austria) - 47
3. Jean Mourniac, Philippe Mourniac (Francja) - 55.

SZANTY WE WROCŁAWIU
XI Spotkania z Piosenką Żeglarską i Muzyką Folk SZANTY WE WROCŁAWIU odbędą się w dniach 18-20.02.2000. Festiwal wrocławski należy do największych szantowych imprez w Europie. Na ubiegłorocznej, jubileuszowej edycji bawiło się ok. 1000 miłośników żeglarskiego śpiewania z całej Polski. W festiwalu szanty we Wrocławiu bierze udział czołówka wykonawców z Polski i z zagranicy - występują m.in. Stare Dzwony, Cztery Refy, Ryczące Dwudziestki, Mechanicy Szanty, EKT - Gdynia, Zejman i Garkumpel, Smugglers, Atlant, Perły, Łotry Szanghaju. Planowane są również koncerty muzyki folk oraz specjalny koncert Szant dla Dzieci.
Zgłoszenia do konkursu w postaci kaset magnetofonowych z trzema utworami prosimy nadsyłać na adres:
Ośrodek Kultury i Sztuki 50 - 101 Wrocław Rynek-Ratusz 24 tel. 071 34 222 91.
Szukajcie nas także w internecie: www.szanty.com.pl
REWOLUCJA W GDYNI
W Gdyni szykuje się rewolucja. Władze miejskie zabiegają o przejęcie od Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej basenu Zaruskiego wraz z przylegającym pasem nabrzeża. Obiektem zarządzać ma firma koncentrująca w swoich rękach całą działalność portu podzielonego przed laty pośród licznych użytkowników. Co to oznacza w praktyce? Niestety podwyżki za postój jachtu. Konkretnych kwot nie podano, ale można spodziewać się znaczącego wzrostu opłat. Kluby żeglarskie mające swoje siedziby w basenie bedą płacić za użytkowanie pomostów, ich własnością pozostaną natomiast budynki klubowe i działki, na których się one znajdują.
MS
ERICOWI WCIĄŻ MAŁO
Eric Dumont, francuski żeglarz, ogłosił, że zamierza wystartować w regatach Vendée Globe Challenge. Żeglarz nie dysponujący oszałamiającym budżetem, ale mający do dyspozycji swój jacht UN UNIVERS DE SERVICES, zamierza po raz drugi wziąć udział w najtrudniejszych regatach na wokółziemskiej trasie. Poprzednio był czwarty na mecie, a płynął na słynnym keczu BAGAGES SUPERIOR projektu spółki konstruktorskiej Finot/ Conq, na którym Alain Gautier zwyciężył w tych regatach w roku 1993. Tym razem jacht zostanie otaklowany jako slup i zredukowana zostanie powierzchnia żagli do 500 m2 (poprzednio 700 m2).
MS
ŻEGLARSKA WIGILIA
11 grudnia ub. r. w Porcie Pilawa nad Zalewem Zegrzyńskim warszawscy żeglarze, przełamali się opłatkiem podczas tradycyjnej już wigilii żeglarskiej. Inicjatorem przedświątecznych spotkań żeglarzy jest szef i bosman Portu Pilawa, Bogdan Ślaziński. Po raz pierwszy zorganizował on żeglarską wigilię w roku 1993. Widać ze swoim pomysłem trafił w dziesiątkę, skoro impreza odbyła się już po raz siódmy. W spokojny, grudniowy wieczór do Portu Pilawa zjechało grono żeglarzy - w większości bywalców Pilawy. Każdy przywiózł ze sobą świąteczny upominek. Niepisanym warunkiem uczestnictwa w wigilii jest bowiem przywiezienie ze sobą upominku. Prezenty były później rozdawane uczestnikom wigilii przez "szuwarowo-bagiennego" Mikołaja. Przy akompaniamencie gitary i akordeonu wspaniale smakowały ufundowane przez bosmana potrawy - śledzie, zupa rybna, której receptura jest tajemnicą Bogdana (zdradził nam jedynie, że do jej przygotowania wykorzystuje się pięć gatunków ryb), smażona ryba i doskonałe grzane piwo z korzeniami. Ciepłą i serdeczną atmosferę potęgowały trzaskające w kominku szczapy. Nie zabrakło także wspólnego śpiewania piosenek żeglarskich i kolęd.
Krzysztof Kozerski
RANKING ISAF

W klasie Finn nadal prowadzi Polak - Mateusz Kusznierewicz. Aktualnie nie zagraża mu żaden z rywali, choć nadal groźni są Iain Percy oraz doświadczony weteran Finna - Fredrik Loof. W klasie Mistral mężczyzn nie zaszły w ostatnim czasie duże zmiany. Nadal prowadzi Nowozelandczyk, Aaron McIntosh, przed Joao Rodriguezem z Portugalii - zawodnikiem, który już cztery lata temu zwyciężył w regatach rangi mistrzowskiej, rozgrywanych na Zatoce Puckiej, w klasie Raceboard. Bardzo cieszy trzecia pozycja Przemysława Miarczyńskiego, Polaka, który przez wiele lat dominował w gronie juniorów, a obecnie walczy z najsilniejszymi na świecie i przygotowuje się do startu na igrzyskach olimpijskich w Sydney. W gronie pań nadal najlepszą Polką jest Marzena Okońska, zajmująca obecnie dziewiąte miejsce. Prowadzi Faustine Marret z Francji, przed Włoszką Alessandrą Sensini. Anna Gałecka, która zakwalifikowała się do startu olimpijskiego plasuje się na miejscu dziewiętnastym. W klasie 49-er, bez rewelacji. Nadal prowadzi francuski team - Marc Adineau i Julien Farnarier - i nic nie wskazuje, by w najbliższym czasie mogli prowadzenie stracić. Najlepsza polska załoga - Pawłowie, Kacprowski i Kuźmicki, są na miejscu dwudziestym. O awansie olimpijskim zdecydują marcowe mistrzostwa świata, które odbędą się w Meksyku. Znakomicie poczyna sobie Maciej Grabowski w klasie Laser, który, w rankingu, zajmuje obecnie ósme miejsce. Nadal prowadzi Ben Ainslie. Ciekawostką jest spadek w rankingu mistrza nad mistrzami - Brazylijczyka, Roberta Sheidta. W klasie 470 mężczyzn najlepsi z Polaków to Tomasz Stańczyk i Tomasz Jakubiak - mistrzowie świata juniorów i brązowi medaliści mistrzostw świata seniorów 1999. Aktualnie w rankingu zajmują dziewiąte miejsce, ale trzeba pamiętać, że jeszcze niedawno klasyfikowani byli w gronie najmłodszych.
AN

Mistral mężczyzn
1. Aaron McIntosh (N. Zelandia) - 5070
2. Joao Rodriguez (Portugalia) - 5063
3. Przemysław Miarczyński (Polska) - 4960
... 10. Mirosław Małek (Polska) - 4651

Mistral kobiet
1. Faustine Merret (Francja) - 5183
2. Alessandra Sensini (Włochy) - 5123
3. Lisa Vidal (Francja) - 5037
... 9. Marzena Okońska (Polska) - 4846
17. Anna Graczyk (Polska) - 4323
19. Anna Gałecka (Polska) - 4311
34. Katarzyna Prygiel (Polska) - 3055
36. Natalia Kosińska (Polska) - 2892
78. Dorota Kosińska (Polska) - 513

49-er
1. Marc Adineau, Julien Farnarier (Francja) - 5116
2. Adam Baeshel, Tegue Cislowski (Australia) - 5097
3. Chris Nicholson, Daniel Phillips (Australia) - 5023
... 20. Paweł Kacprowski, Paweł Kuźmicki (Polska) - 4307

Laser
1. Ben Ainslie (W. Brytania) - 5230
2. Michael Blackbourn (Australia) - 5112
3. Robert Scheidt (Brazylia) - 4888
... 8. Maciej Grabowski (Polska) - 4557
97. Michał Zera (Polska) - 1805

470 mężczyzn
1. Philippe Gildas, Tanguy Cariou (Francja) - 5105
2. Alvaro Marinho, Miguel Nunes (Portugalia) - 5090
3. Johan Molund, Mattias Rahm (Szwecja) - 4995
... 9. Tomasz Stańczyk, Tomasz Jakubiak (Polska) - 4500
58. Rafał Sawicki, Piotr Przybylski (Polska) - 2297
72. Adam Paszek, Robert Zawadowicz (Polska) - 1720
85. Tomasz Flisiak, Marcin Panas (Polska) - 1269

470 kobiet
1. Rusłana Taran, Elena Pacholczyk (Ukraina) - 5163
2. Susanne Ward, Michaela Ward (Dania) Đ 4974
3. Sofia Berkatorou, Emilia Tsoulfa (Grecja) - 4950

Finn
1. Mateusz Kusznierewicz (Polska) - 5232
2. Iain Percy (W. Brytania) - 5086
3. Fredrik Loof (Szwecja) - 5083
... 22. Dominik Życki (Polska) - 4194
49. Andrzej Czapski, (Polska) - 2167
66. Rafał Szukiel (Polska) - 971
109. Wacław Szukiel (Polska) - 157

Europa
1. Margriet Matthijesse (Holandia) - 5183
2. Sari Multala (Finlandia) - 4939
3. Shirley Robertson (W. Brytania) - 4855
... 12. Weronika Glinkiewicz (Polska) - 4424
13. Monika Bronicka (Polska) - 4354
49. Katarzyna Szotyńska (Polska) - 2855

Star
1. Mark Reynolds, Magnus Liliedahl (USA) - 4812
2. Colin Baeshel, David Giles (Australia) - 4805
3. Alexander Hagen, Carsten Witt (Niemcy) - 4751

Tornado
1. Roman Hagara, Hans Steinacher (Austria) - 5011
2. Darren Bundock, John Forbes (Australia) - 4948
3. Roland Gaebler, Rene Schwall (Niemcy) - 4811

Soling
1. Roy Heyner, Peter van Niekerk, Dirk de Ridder (Holandia) - 4994
2. Siergiej Piczugin, Siergiej Timokow, Władimir Korotkow (Ukraina) - 4832
3. Paolo Cian, Guido Wign, Pierluigi Fornelli (Włochy) - 4693

 

Poprzednia

Następna