strona główna archiwum
Płyń z nami w rejs...
Poprzedni artykul
Nastepny artykul

JUŻ UMARŁ STORMY
Jerzy Rogacki

 

Postać legendarnego kapitana Mr Stormalonga pojawia się w wielu pieśniach morskich, wykonywanych na różne sposoby. Jedną z nich jest ta właśnie szanta fałowa.

 

 

Mister Stormalong" - jak rzadko która szanta znana jest w wyjątkowo dużej ilości wersji i odmian. Stan Hugill w swoim słynnym zbiorze "Shanties From The Seven Seas" poświęca jej sporo miejsca i wskazuje kilkanaście różnych przykładów. Tytuły też bywają różne, m in: "Stormalong", "Way Stormalong John" "Stormy", "Stormy Along" i wiele, wiele innych. W większości z nich tematem jest śmierć słynnego kapitana i w nawet znacznie różniących się melodycznie wersjach słowa są bardzo podobne. W niektórych pieśniach hasło Stormalong używane jest jako wykrzyknik. Co do autentyczności postaci bohatera zdania są podzielone. H. Stefanowska podaje, że był kapitanem na kliprze COURSER, ale większość ekspertów uważa, że Mister Stormalong to postać legendarna. Jak było naprawdę - nie wiadomo.

Niewątpliwie śpiewano o nim na wszystkich morzach i oceanach. Hugill wspomina, że pieśń była często kojarzona z Johnem Willisem - armatorem CUTTY SARK. Podkreśla jednak, że melodia jest znacznie starsza (ok. 1830 r.), a jej oryginał jest niewątpliwie murzyński. Refreny o Stormalongu znajdują się nawet w... "Ethiopian Collections of Negro Folk Songs". Najprawdopodobniej na morze przeszła drogą z portów Zatoki Meksykańskiej, zwłaszcza z okolic Mobile. Początkowo śpiewano ja przy pompach, póĽniej przy kabestanie. Jeszcze póĽniej, gdy była już popularnym tematem, dostosowano ją do rytmu pracy przy fałach. W takiej wersji dawno temu usłyszałem ją po raz pierwszy (płyta "Shanties - The Twelve Buccaneers Starring Collin Wilkie and Shirley Hart" - SAGA FID 2090, 1967 r. WyraĽny "hitch" na najwyższym dĽwięku w pierwszej frazie szantymena świadczy o wspomnianym, murzyńskim rodowodzie. Ponieważ w Polsce z tytułem "Mister Stormalong" kojarzy się przede wszystkim nasza rodzima ballada (autorów szukam bezskutecznie od ok. 20 lat) postanowiłem nadać tej wersji tytuł "Już umarł Stormy" - od pierwszych słów znakomitego przekładu Roberta Stillera z wersji nieco zakamuflowanej we wstępie do rozdziału "Chłopcy, A-hoj!" znanej książki "Rozśpiewane morze" Haliny Stefanowskiej (Wydawnictwo Morskie, Gdańsk, 1975 r.). Pieśń tę dedykuję pamięci zmarłego niedawno przyjaciela - Marka Tomczyka.

Tekst i nuty znajdziecie w magazynie.

 

REJS
Magazyn Żeglarzy i Motorowodniaków
Marzec, 2000