strona główna archiwum
Rejs po internecie...
Poprzedni artykul
Nastepny artykul

GRA W KLASY

Agata Skowron-Nalborczyk agatanal@orient.uw.edu.pl
Michał "Misiek" Nalborczyk michal@mail.lemat.com.pl

 

...regatowe. W każdym żeglarzu drzemie dusza regatowca, ale nie zawsze ta dusza może znaleźć ukojenie w realnej przestrzeni. Za to sięgając w odpowiednie miejsca cyberprzestrzeni żeglarz będzie mógł zajrzeć za kulisy regat, poznać bliżej "ściganckie" łódki...

 

Coraz więcej pojawia się w Internecie stron różnych stowarzyszeń, także stowarzyszeń związanych mniej lub bardziej z żeglarstwem. Chcielibyśmy napisać tym razem o tych właśnie bardziej związanych z żeglarstwem, a już bardzo z żeglarstwem regatowym - czyli o stronach zasłużonych klas regatowych i ich stowarzyszeń.

Omega na każde kliknięcie

Najbardziej polską klasą jest bez wątpienia Omega i Polski Związek Klasy OMEGA ma swoją stronę (http://www.kki.net.pl/giwera/index.html). Zawiera ona wiele ciekawych informacji na temat historii klasy. Czy wiedzieliście, że konstrukcja łódki, na której wielu z nas zdobywało pierwsze doświadczenia żeglarskie, powstała w czasie wojny, w 1940 r.? I ma za sobą także bohaterską przeszłość?

Jej autor, znany później konstruktor i autor wielu innych łódek, Juliusz Sieradzki, uczestnik olimpiady w Kilonii w 1936, w czasie wojny zmuszony został do porzucenia studiów i zarabiania budową jachtów. Na zbudowanych przez niego Omegach szkolenia żeglarskie organizowała Armia Krajowa (sic!), a w czasie powstania używano ich do przerzucania ludzi i zaopatrzenia przez Wisłę.

Klasa ta jednak zyskała tak wielką popularność nie dzięki swej chlubnej wojennej karcie, ale właściwym jej cechom. Autorzy stron tak odpowiadają na pytanie: "Dlaczego warto pływać na Omedze?"


1. Zapewnia dobrą zabawę.
2. Jest szybka.
3. Umożliwia bardzo bezpośredni kontakt z wiatrem i wodą.
4. Jest popularna. Znajdziesz ją wszędzie.
5. Liczne regaty klasy umożliwiają zaspokojenie pierwotnej potrzeby rywalizacji.
6. Może na niej pływać każdy. Najmłodsza zawodniczka Mistrzostw Polski w 1999 roku miała lat 12, najstarszy zawodnik 62.
7. Jest długowieczna.
8. Zapewnia dużą ilość pracy w długie, zimowe wieczory. (Punkt ten odnosi się zapewne w szczególności do drewnianych Omeg słomkowych)
9. Dzięki niej możesz poznać wspaniałych ludzi.
10. Jest (względnie) tania.

Strona Polskiego Związku Klasy Omega zawiera oczywiście takie obowiązkowe informacje jak charakterystyka klasy, jej szczegółowa historia, życiorys konstruktora, przepisy klasowe, kalendarz imprez, zestawienie mistrzów, dane na temat władz Związku i kontaktów, zdjęcia, ale także przydatny dział "Sprzedam-Kupię" z adresami producentów osprzętu do Omeg. Strona jest dość surowa i prosta, szybko się ładuje, ale kilka odnośników (głównie do zdjęć) nie zadziałało.

Strona Finna

Zmarły w zeszłym roku (na wspomnianej stronie znajdują się okolicznościowe wypowiedzi uczestników listy pl.rec.zeglarstwo) konstruktor Omegi, Juliusz Sieradzki, był pierwszym w Polsce mistrzem klasy Finn. Swój tytuł zdobył w roku 1953, o czym można się przekonać odwiedzając z kolei serwis Polskiego Związku Klasy Finn (http://www.finn.org.pl).

Po ostatnich sukcesach polskich finnistów (a szczególnie jednego) każdy nie-żeglarz, a i co poniektóry żeglarz może na niej po pierwsze utwierdzić się w przekonaniu, co to takiego ten "Finn" ("to taka łódka jak Kusznierewicza"), a po wtóre przekonać się, że jest to klasa wielce zasłużona dla rozwoju sportu żeglarskiego nie tylko w Polsce. Zdjęć jest może mało (jest co prawda rysunek), ale w końcu Finn jaki jest, każdy widzi albo może się przekonać czytając opisy klasy, za to wiedzy rzetelnej na temat zawodów bieżących, ostatniego sezonu i bardziej historycznych (wyniki Mistrzostw Polski z ostatnich pięciu lat przedstawiają się dość monotonnie) znaleźć tu można co niemiara. Szczególnie ciekawym fragmentami są NEWS (autorzy tekstów to sami finniści, w tym oczywiście także Mistrz Mateusz, sekretarz Związku), a także zbiór opinii, porad i złotych myśli mistrzów tego sportu nazwany przewrotnie "często udzielanymi odpowiedziami".

Strona ta prezentuje także władze Związku i pozwala obejrzeć Finny w akcji dzięki galerii zdjęć, a do tego jest elegancka, prosta w strukturze i doborze środków wyrazu.


REJS
Magazyn Żeglarzy i Motorowodniaków
Kwiecień, 2000