strona główna archiwum
 

JANTEX OF GERMANY w akcji

Tradycyjnie na wodach Cieśniny Solent odbyły się regaty Admiral's Cup, czyli drużynowe mistrzostwa świata w żeglarstwie morskim. W zawodach brał udział jacht klasy Sydney 40, MK CAFÉ występujący pod banderą niemiecką. Początek dla załogi jachtu i dla teamu był obiecujący. Wygrane wyścigi, dobre miejsca zapowiadały sukces. Ostatecznie jednak drużyna zajęła dopiero czwarte miejsce. Zaważył o tym w dużej mierze wyścig piąty, podczas którego doszło do sytuacji protestowej. Sternik i taktyk MK CAFÉ – Karol Jabłoński – relacjonuje: „Załoga była rozwścieczona decyzją jury, które nas zdyskwalifikowało w piątym wyścigu. Rozpatrzono pozytywnie protest australijskiego jachtu SLEDGEHAMMER za rzekome utrudnienie mu przez nas wykonania manewru podczas nocnej żeglugi. Nic takiego miejsca nie miało. Przeciwnik miał sporo przestrzeni. Co ciekawe, nagle znalazł się świadek, który potwierdził winę MK CAFÉ. Był nim nasz największy konkurent, Brytyjczyk Chris Law, taktyk ARBITRATORA. Cała sprawa jest szyta grubymi nićmi. Po prostu gospodarze chcieli za wszelką cenę zdobyć Puchar Admiralicji. Gdyby nie ta dyskwalifikacja, w klasyfikacji generalnej prowadziłby niemiecki team. A tak spadł na czwartą pozycję”. Niemieccy prawnicy złożyli odwołanie od tej decyzji. W konkluzji napisali, że jeśli takie wykroczenie miało miejsce, to niech kara będzie adekwatna do stopnia przewinienia. Dyskwalifikacja w tym przypadku jest niewspółmiernie wysoka do wątpliwej zresztą winy. Większość załóg poparła odwołanie MK CAFÉ, ale jak na razie jury oświadczyło, że nie będzie go rozpatrywać. Najciekawszy przebieg miał ostatni wyścig, najdłuższy – mimo że odbywał się na skróconej trasie. Decyzję o skróceniu trasy podjęto w obliczu niekorzystnej prognozy pogody, przewidującej wiatr o sile dochodzącej do 9° B. Organizatorzy mieli w pamięci to, co działo się na tym akwenie 20 lat temu oraz niedawną tragedię w regatach Sydney – Hobart. Do Wilczej Skały, na której stoi latarnia morska, żeglowały tylko duże, 50-stopowe jachty (długość trasy 400 Mm). Pozostałe – średnie (w tym MK CAFÉ) i małe, miały do pokonania dystans 303 mil. Po 8 godzinach żeglugi, na znaku EC 2 ustawionym około 40 mil morskich na południe od wyspy Wight, MK CAFÉ – po słabym starcie – znajdował się na siódmym miejscu. Jednak różnice pomiędzy jachtami były niewielkie. Ostatecznie jednak z grupy jachtów Sydney 40 jako pierwszy minął linię mety MK CAFÉ – po 42 godzinach 8 minutach i 17 sekundach żeglowania. Blisko pół godziny po nim przypłynął MERIT CUP z drużyny Europy. Jeszcze kilkanaście godzin przed osiągnięciem linii mety, MK CAFÉ płynął na trzecim miejscu. Gdy jachty weszły na kurs i postawiły genakery Karol Jabłoński i jego załoga rozpoczęli szaleńczy pościg za czołówką. Wystarczyło kilkanaście mil szybkiej żeglugi i MK CAFÉ wyszedł na prowadzenie. Karol Jabłoński tak wspomina finisz tego bardzo ważnego wyścigu: „W połowie dystansu, gdy MERIT CUP był daleko z przodu, myślałem, że go nie dogonimy. Jednak ostatni kurs genakerowy był niesamowity. Mijaliśmy rywali błyskawicznie. Na linii mety nasz nawigator kilkakrotnie sprawdzał, czy na pewno minęliśmy wszystkie znaki kursowe. Nie mogliśmy bowiem uwierzyć, że z taką przewagą wygrywamy ten wyścig. Nasza radość była ogromna”.

Z lewej IDLER (USA), tuż za nim INNOVISION 7 (Holandia)

Wyniki wyścigu Wolf Rock Race w klasie Sydney 40:

1. MK CAFÉ (Niemcy, Karol Jabłoński) – 42:08.17;
2. MERIT CUP (Europa, Vasco Vascotto) – 42:36.46;
3. TRUST COMPUTER (Holandia, Jochem Visser) – 42:38.42.

Klasyfikacja końcowa:
1. Holandia – 124 (INNOVISION, Roy Heiner; TRUST COMPUTER, Jochem Visser; MEAN MACHINE, Bowe Bekking);
2. Europa – 133,5 (BRAVA Q8, Flavio Favini; MERIT CUP, Vasco Vascotto; MOBY LINES, Mauro Pelaschier);
3. Wielka Brytania – 141,5 (VENTURE 99, Lawrie Smith; NAUTICA ARBITRATOR, Graham Bailey; BARLO PLASTICS, Tim Powell);
4. Niemcy – 147 (RUBIN XV, Hans Otto Schuemann; MK CAFÉ, Karol Jabłoński; JEANTEX, Tony Gale);
5. USA – 155,5;
6. Włochy – 163;
7. Australia – 220,5;
8. Commonwealth – 258,5;
9. Francja – 304,5.

W grupie największych jachtów (IMS) triumfowała BRAVA Q8 (Europa), klasę Sydney 40 wygrał MERIT CUP (Europa) – drugie i trzecie miejsca podzieliły MK CAFÉTRUST COMPUTER (Holandia). Spośród najmniejszych jachtów (Mumm 36) najlepszy był brytyjski BARLO PLASTICS. AN

SLEDGEHAMMER (z lewej) złożył protest przeciwko MK CAFE

 
Wiatr dopisał żeglarzom podczas XXIII Regat Gryfa Pomorskiego. Cztery dni trwały zmagania z przeciwnikami, sprzętem i Komisją Regatową, która trzeciego dnia odwołała oba zaplanowane wyścigi ze względu na złą pogodę. Starsze pokolenie, choć samo 6-7°B nazywało damskimi wiatrami, teraz uznało je za niebezpieczne dla żeglugi.
Podczas przymusowej przerwy żądni igrzysk i nowinek zawodnicy zorganizowali match-racing na najnowszych konstrukcjach typu Mantra 7000 znanego żeglarza Andrzeja Armińskiego. Boje do krótkich wyścigów „z wiatrem/na wiatr” ustawiono w basenie portowym przy JKMW „Kotwica” w Świnoujściu.
Obie Mantry ASTROHYDRO sponiewierane zostały nieco podczas tych wyścigów. Okrzyk „Prawy haaals!!!” nie zawsze pomagał w porę, a porywiste szkwały utrudniały godne postawienie spinakera.
Mantra 7000 jest ostatnim projektem A. Armińskiego, znanego z udziału i sukcesów w regatach dookoła świata EXPO'98 na innej łódce – Mantrze 3. Jest siedmiometrowym jachtem balastowym przeznaczonym na wody przybrzeżne, z dużym grotem (22 m2) i małym fokiem (10 m2) oraz dużym spinakerem asymetrycznym. Kadłub stylistyką przypomina jachty regatowe światowych klas, wąski w linii wodnej, o pionowej dziobnicy i szerokiej pawęży. Kokpit jest obszerny, potrzeba dużego kroku, aby przemieścić się na drugą burtę. Komfortowo balastować może w nim nawet cała czteroosobowa załoga. Nieco „miękką” nazywają ją ci, którzy musieli w porcie ratować się szerokimi machnięciami ramion przed nagłym wodowaniem podczas nieostrożnego zwiedzania. Stateczność bardzo wzrasta już przy umiarkowanym przechyle, pozwalając na bezpieczną i szybką żeglugę przy silnym wietrze. Najciekawszy jest chyba takielunek. Nie ma tu ani achtersztagu, ani tym bardziej baksztagów, a ich brak zastępują skierowane do tyłu salingi i mocny obciągacz bomu. Wnętrze rozplanowane jest z rozmachem: cztery szerokie koje – wspólna w dziobie, w dzień okalająca stolik i dwie koje rufowe. Z boku symetrycznie przy zejściówce zamontowane są zlewozmywak i kuchenka. Mantry są lekkie, zwrotne i bardzo szybkie. Dobrych i ambitnych żeglarzy mogą nagrodzić bezapelacyjnymi, bardzo efektownymi zwycięstwami.
Powróćmy jednak do Regat Gryfa Pomorskiego. Ostatecznie pomimo dużych ambicji gospodarzy, pośród wielu jednostek ze Szczecina, Świnoujścia i jednej ze Szwecji, zatriumfowali goście z JKMW „Kotwica” w Gdyni: w grupie IMS s/y KIER (Krzysztof Brezdeń), a w grupie DH'98 s/y KAPITAN II (kpt. Jerzy Brezdeń). Najwyżej punktowany wyścig długi wygrały HYDRO (IMS) i MIST (DH'98).
Nowością wszystkich tegorocznych regat na Wybrzeżu Szczecińskim jest wprowadzenie przepisów regatowych Duńskiej Formuły Wyrównawczej (DH'98) oraz przepisów International Measurement System (IMS). Od wiosny kilku miernicznych zbierało dane w celu opracowania świadectw DH'98 i IMS dla ponad stu jachtów. Wszystko w celu wyrównania regatowych szans jednostek wszelkich typów, konstrukcji i klas. Obecnie w klasyfikacji ogólnej Szczecińskiego Pucharu Sezonu po trzech turach regat w obu grupach DH'98 i IMS prowadzi Mantra 7000 HYDRO.
Monika Zwierzchoniewska
 

W dniach 23-25 lipca, na wodach jeziora Kortowskiego, odbyły się pierwsze regaty w klasie Finn o Puchar Prezydenta Miasta Olsztyn. W zawodach, obok gospodarzy – Rafała i Wacława Szukielów – wziął udział mistrz olimpijski i mistrz świata, Mateusz Kusznierewicz oraz wielu znanych zawodników. W ostatniej chwili ze startu zrezygnowali warszawscy „spójniacy” – Dominik Życki i Andrzej Czapski. Już mogą żałować, bo impreza była znakomicie przygotowana. Obok wyścigów żeglarskich mieli możliwość wykazania się innymi umiejętnościami – jazdy konnej, jazdy na nartach wodnych, latania na spadochronie, a nawet... pieczenia kiełbasek przy ognisku.
W regatach bardzo dobrze wypadli gospodarze. Przed ostatnim wyścigiem prowadzenie objął starszy z braci, Wacław Szukiel. Dopiero ostatni bieg zdecydował o zwycięstwie mistrza olimpijskiego, choć obaj zgromadzili taką samą liczbę punktów.
W regatach wzięli również udział weterani klasy Finn, tacy jak Andrzej Zawieja, Andrzej Ostrowski, Wiesław Bracław, Włodzimierz Radwanecki. W tej kategorii zwyciężył ten ostatni.
1. Mateusz Kusznierewicz (YKP Warszawa) – 11;
2. Wacław Szukiel – 11;
3. Rafał Szukiel (obaj AZS Olsztyn) – 15.

Przemysław Nawrocki

 

Minęła kolejna, V edycja regat eliminacyjnych, liczonych do Pucharu Polski Jachtów Kabinowych. Regaty o Puchar PZŻ, połączone z obchodami 75-lecia Polskiego Związku Żeglarskiego, odbyły się w Mikołajkach.
Niestety już pierwszego dnia doszło do niezgodności Instrukcji Żeglugi z Zawiadomieniem o regatach, które jest zawarte w „Informatorze 1999, PPJK”. Komisja Regatowa „puściła” pierwszy wyścig w piątek, zamiast w sobotę, w związku z tym wielu zawodników nie wystartowało, a staranie się o zadośćuczynienie nie wszystkich satysfakcjonowało. Odbyły się wszystkie z pięciu zaplanowanych wyścigów, w tym jeden długi. Sędzia Główny nie zastosował jednak możliwości odrzucenia najgorszego biegu, co zwykle się robi po czterech wyścigach. Kolejnych błędów można się doszukać w wynikach końcowych. Złe zsumowanie punktów z poszczególnych wyścigów, doprowadziło do tego, że w klasie 730, załoga, która powinna znajdować się na szóstym miejscu, skończyła na czwartym. Takich błędów było więcej. Startowały wszystkie klasy dopuszczone do eliminacji PPJK. Pogoda dopisała żeglarzom, wiało od 2 do 4°B. Wyniki nie przyniosły szczególnych niespodzianek.
AJ

Wyniki regat:

klasa Omega:
1. Gąsior Dominik, 2. Kowaluk Ireneusz, 3. Sosnowski Marek
klasa T-1:
1. Konarzewski Karol, 2. Garniewski Maciej, 3. Żminkowski Cezary
klasa T-2:
1. Skarbiński Ryszard, 2. Guzowski Grzegorz, 3. Sobusiak Mariusz
klasa T-3
: 1. Dziarmakowski Jacek, 2. Szumski Tomasz, 3. Hofman Karol
klasa 560-R:
1. Tarnacki Przemysław, 2. Cichocki Piotr, 3. Muzykiewicz Marek
klasa Micro -T:
1. Pieśniewski Paweł, 2. Chodakiewicz Jerzy
klasa Sympathy 600:
1. Orliński Jacek, 2. Maszczyński Roman, 3. Jakubiak Robert
klasa 650:
1. Pawlukiewicz Wojciech
klasa 730:
1. Kania Zbigniew, 2. Malicki Zbigniew, 3. Jakowiecki Jan
klasa MK Café:
1. Jabłońska Anna, 2. Trochanowicz Zofia
klasa Open:
1. Wróbel Leon, 2. Randak Andrzej, 3. Burczyński Piotr

 

W przedostatnim tygodniu lipca członkowie kadry olimpijskiej A – Marzena Okońska (AZS AWF Gdańsk) i Mirosław Małek (Energetyk Rybnik) zwyciężyli w klasie Mistral w windsurfingowych regatach o Puchar Bałtyku, które odbywały się na wodach Zatoki Gdańskiej. Okońska wyprzedziła mistrzynię świata juniorek Natalię Kosińską (Baza Mrągowo), a ta o pięć minut młodszą od niej siostrę bliźniaczkę, Dorotę. W okolicach sopockiego molo przeprowadzono atrakcyjny dla widzów wyścig australijski. Po pasjonującej walce wygrał faworyt gospodarzy Przemysław Miarczyński. Kapitalnym finiszem wyprzedził prowadzącego od startu Arkadiusza Fedusio (Baza Mrągowo). Wśród kobiet niespodziewane zwycięstwo odniosła młodziutka Agata Brygoła (Baza Mrągowo), która była szybsza od Marzeny Okońskiej. O Puchar Sopotu rywalizowało także 19 dziewcząt i chłopców w regatach Uczniowskich Klubów Sportowych. W sumie na wodach zatoki Gdańskiej startowało ponad 90. deskarzy.

Puchar Bałtyku:
MISTRAL mężczyźni: 1. Mirosław Małek (Energetyk Rybnik); 2. Przemysław Miarczyński (SKŻ Sopot); 3. Arkadiusz Fedusio (AZS AWF Gdańsk); kobiety: 1. Marzena Okońska (AZS AWF Gdańsk); 2. Natalia Kosińska (Baza Mrągowo); 3. Dorota Kosińska (Baza Mrągowo) RACEBOARD mężczyźni: 1. Grzegorz Pinkowski (Konin); 2. Przemysław Boleski (SKŻ Sopot); 3. Bogdan Ptak (Kalisz); (ALOHA) chłopcy: 1. Maksymilian Wójcik (SKŻ Sopot); dziewczęta: 1. Joanna Oborska (Baza Mrągowo).

Puchar Sopotu Uczniowskich Klubów Sportowych chłopcy:
1. Kamil Topka (UKS Iława); 2. Eligiusz Wysocki (UKS Kalisz); 3. Łukasz Grodzicki (UKS Sopot); dziewczęta: 1. Anna Kozakiewicz (UKS Sopot); 2. Monika Nawrosik (UKS Kalisz); 3. Anna Łosiewicz (UKS Sopot).
AN

 
W dniach 27 lipca – 2 sierpnia u wybrzeży Helsinek odbyły się mistrzostwa Europy w klasie Laser. Mistrzem Starego Kontynentu ponownie został Brytyjczyk Ben Ainslie, uhonorowany tytułem żeglarza roku 1998. W regatach startowało blisko dwustu zawodników.
Najlepszy z Polaków, Maciej Grabowski (YKP Gdynia) uplasował się na 17. miejscu. Wśród juniorów Marcin Rudawski (SWOS Warszawa), który znajdował się nawet na medalowej pozycji, z każdym wyścigiem oddalał się od czołówki, by ostatecznie ukończyć mistrzostwa na dziesiątym miejscu. Złoty medal zdobył następca Bena Ainslie, jego rodak Andrew Walsh.
Seniorzy:
1. Ben Ainslie (W.Brytania); 2. Karl Suneson (Szwecja); 3. Roope Suomalainen (Finlandia) ... 17. Maciej Grabowski (YKP Gdynia); 53. Piotr Wojewski (Zatoka Puck);
Juniorzy: 1. Andrew Walsh (W.Brytania); 2. Marin Misura (Chorwacja); 3. Francisco Sanchez-Ferrer (Hiszpania) ... 10. Marcin Rudawski (MKS SWOS Warszawa); 27. Łukasz Dakszewicz (Baza Mrągowo); 38. Paweł Suchocki (Arka Gdynia).
AN
 

U wybrzeży Hayling Island odbyły się w ostatnich dniach lipca otwarte mistrzostwa Starego Kontynentu w klasie Europa. Nasz najlepszy zawodnik startujący w tej klasie, Jacek Zbierski (Pocztowiec TP SA Poznań), po raz kolejny popisał się znakomitym występem. Polak zdobył na wodach kanału La Manche brązowy medal. Startowało 98. zawodników z całego świata.
Jacka Zbierskiego, ubiegłorocznego wicemistrza świata z Travemuende, wyprzedzili dwaj Duńczycy – Soren Johnsen i Kristian Kjaergaard.
Mistrzynią Europy została natomiast Holenderka, Margriet Matthijsse. Srebrny medal wywalczyła Brytyjka Shirley Robertson, a brązowy Australijka Sarah Blanck. W regatach uczestniczyły 122 zawodniczki. Z trójki Polek najlepiej spisała się najmłodsza, 19-letnia Katarzyna Szotyńska (SWOS Warszawa), zajmując 13. miejsce. Na 24. uplasowała się Weronika Glinkiewicz (Posnania). Trzecia nasza żeglarka, Monika Bronicka (Baza Mrągowo), startowała w srebrnej grupie, w której sklasyfikowana została na czwartej pozycji (46. ogólnie). Mimo to właśnie ona wygrała krajowe eliminacje o udział w igrzyskach olimpijskich.
Według zasad ustalonych przez PZŻ, mistrzostwa Europy punktowane były odpowiednim współczynnikiem do 15. lokaty. Ponieważ Glinkiewicz i Bronicka nie zdobyły żadnego punktu, a przed tymi regatami na czele klasyfikacji znajdowała się zawodniczka z Mrągowa, ona zostanie zgłoszona przez PZŻ do Polskiego Komitetu Olimpijskiego na wyjazd do Sydney.
Katarzyna Szotyńska debiutowała w otwartych mistrzostwach kontynentu w klasie Europa i nie brała udziału we wszystkich regatach wytypowanych przez PZŻ do olimpijskiej nominacji.
Na wodach Kanału La Manche startowała cała światowa czołówka. Zabrakło jedynie wielokrotnej medalistki mistrzostw świata, uhonorowanej tytułem żeglarki roku 1998 – Holenderki Carolijn Brouwer, która jest załamana psychicznie po przegraniu krajowych eliminacji olimpijskich ze swą rywalką Margriet Matthijsse.

Mężczyźni:
1. Soren Johnsen – 28; 2. Kristian Kjaergaard (obaj Dania) – 39; 3. Jacek Zbierski (Pocztowiec TP SA Poznań) – 48.
Kobiety:
1. Margriet Matthijsse (Holandia) – 14; 2. Shirley Robertson (W. Brytania) – 20; 3. Sarah Blanck (Australia) – 30; 13. Katarzyna Szotyńska (SWOS Warszawa) – 79; 24. Weronika Glinkiewicz (Posnania) – 113; 46. Monika Bronicka (Baza Mrągowo) – 77 (grupa srebrna, 4.miejsce)
AN

 

3 sierpnia Ludomir Mączka wyruszył MARIĄ w kolejny długi rejs. Lubiący towarzystwo na morzu dał się namówić Rudzie Krautschneiderowi na udział w zorganizowanym przez niego przedsięwzięciu – sześcioletnim rejsie szlakiem Magellana. VICTORIA (zwana konsekwentnie „Victorką”), POLARKAMARIA zawiną kolejno na Wyspy Kanaryjskie, do Senegalu, na Wyspy Zielonego Przylądka, następnie przez Atlantyk i Cieśninę Magellana do Chile, dalej do raf koralowych Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego i subarktycznych wysp Nowej Zelandii. Rejs ma zakończyć się w Atenach w czasie Igrzysk Olimpijskich 2004 roku. Poprzedni rejs Ludka rozpoczął się 6 września 1973 roku i zajął mu osiemnaście lat. Nie spieszył się z opłynięciem świata. Jak sam twierdzi, nie jest człowiekiem bogatym i na kolejne etapy musiał po prostu zarobić. Nie miał zamiaru bić rekordu trasy. Zanim zamknięte zostało wokółziemskie koło, przesiadł się na VAGABOND II i z Wojciechem Jacobsonem oraz J. Kurbielem pokonali pod żaglami po raz pierwszy na świecie kanadyjskie przejście północno-zachodnie z zachodu na wschód. Ludek po prostu żeglował. Pasja wypełniła całkowicie jego życie. Szczeciński świat żeglarzy, wśród których spędził kilka ostatnich zim, nie chciał go łatwo wypuścić. Odbyło się kilka oficjalnych i półoficjalnych pożegnań. Na jednym z nich w Trzebieży przy okazji zakończenia XXXV Etapowych Regat Turystycznych, nagrodzony brawami, powiedział: „Ja żyję jak chcę. Dziękuję Wam jednak za tę wielką sympatię dla MARII”.


MZ

 
W dniach 14-30 lipca w portugalskiej Tabirze odbyły się VI Mistrzostwa Europy w młodzieżowej klasie L'Equipe. W regatach wzięła udział jedna polska załoga: Kamil Cybulski i Monika Baranowska z gdańskiego AZS AWF. Polacy zajęli na pożyczonym sprzęcie 31 miejsce na 45 sklasyfikowanych załóg. W regatach dominowali Włosi i Francuzi. Klasa L'Equipe jest najszybciej rozwijającą się klasą w Europie, startuje w niej około 2 tysięcy załóg. W Polsce znajduje się dziesięć jachtów tej klasy, organizowane są Mistrzostwa Polski (Olimpiada Młodzieży).
KZ
 
Już po raz szósty, w dniach 6-8 sierpnia w Mikołajkach odbyły się Żeglarskie Mistrzostwa Polski Dziennikarzy. Na starcie stanęła rekordowa ilość 52 załóg. Organizatorzy zmuszeni byli zatem do przeprowadzenia eliminacji w trzech losowanych grupach. Biegi eliminacyjne wyłoniły z kolei trzy grupy – finał A, B i C. O główną nagrodę – rejs po archipelagu Wysp Karaibskich, ufundowany przez Inter Commerce, mogły walczyć już tylko załogi, które zakwalifikowały się do grupy A.
Nasza redakcja wystawiła dwie załogi. Przebieg wyścigów eliminacyjnych nastrajał nas bardzo optymistycznie. Załoga dowodzona przez Andrzeja Napierkowskiego zajęła kolejno trzecie i pierwsze miejsce, plasując się na pierwszej pozycji w swojej grupie i bezapelacyjnie awansując do grupy A wyścigów finałowych. Niestety pogoda nie dopisała zawodnikom. W piątek i sobotę wiatru było jak na lekarstwo i wiał z różnych kierunków. W niedzielę sytuacja nie poprawiła się, z tą różnicą, że zawodnicy dostali w prezencie porcję ulewnego deszczu. Kilka razy dochodziło do sytuacji, że jachty ścigające się po „śledziu”, opłynąwszy górny znak kursowy, płynęły na znak dolny również pod wiatr.
O atrakcje lądowe znakomicie zadbali organizatorzy regat, wspierani przez hojnych sponsorów. Dzięki nim dwa wieczory spędzić mogliśmy na bankietach, na których serwowano m. in. wędzonego węgorza, mięso z grilla, pieczonego prosiaka. Nocne życie w Mikołajkach nie uśpiło na szczęście bojowego ducha załóg i rywalizacja na wodzie była nader zacięta, co odczuliśmy wielokrotnie na starcie i bojach zwrotnych.
Ostatecznie załoga „Rejsu”, po zaciętej walce zajęła szesnaste miejsce. Druga nasza ekipa została sklasyfikowana na dwudziestej pierwszej pozycji.
Pierwsze trzy miejca przypadły w udziale:
– „Wprost” – sternik Krzysztof Olejnik
– Radio Oko – Janusz Raczyk
– ENKA – Paweł Nowakowski KK
 
Kolejni zasŁuŻeni
Podczas regat o Puchar Prezesa PZŻ rozegranych w Mikołajkach w dn. 31 lipca-1 sierpnia wręczono medale dla szczególnie zasłużonych dla żeglarstwa. Odznaczenia z rąk prezesa otrzymali: Zbigniew Kania, Karol Jabłoński, Adam Jasser, Andrzej Zawieja, Leon Wróbel i Piotr Burczyński. Wyróżnionym serdecznie gratulujemy. MS
Match-racingowe Regaty GWIAZD
Niejako przy okazji regat o Puchar PZŻ rozegrano Regaty Mistrzów. Był to pojedynek match-racingowy. Andrzej Zawieja i Karol Jabłoński ścigali się na jachtach Majestic 24 i zmieniali się po każdym wyścigu, pozostawiając na pokładzie dotychczasowe załogi. Wygrał Karol. Puchary od Andrzeja Skrzata otrzymali obaj sławni rywale
MS
 

W pierwszym tygodniu sierpnia u wybrzeży Pireusu odbyły się otwarte mistrzostwa Europy w klasie Optimist. Znakomitym wynikiem popisała się Barbara Strzyżewska (LKS Kiekrz), która zdobyła brązowy medal. Strzyżewska żeglowała pewnie i bardzo równo. Na 12 przeprowadzonych wyścigów w ośmiu plasowała się w dziesiątce.
W regatach wzięło udział 85 zawodniczek.
1. Laure Baudoux (Francja); 2. Giulia Conti (Włochy); 3. Barbara Strzyżewska (LKS Kiekrz); 4. Kitty Lovelace (USA); 5. Margane Fountaine (Francja); 6. Brenda Bongiorno (Włochy).
A
N

Anna Graczyk z SKŻ Sopot zajęła trzecie miejsce, a jej klubowa koleżanka Anna Gałecka siódme w bardzo silnie obsadzonych żeglarskich otwartych mistrzostwach Ameryki Północnej w klasie Mistral.
Zwyciężyła mistrzyni świata Barbara Kendal (Nowa Zelandia). W finale regat, które odbywały się na wodach u wybrzeży San Francisco, rywalizowało w jedenastu wyścigach 17 zawodniczek.
1. Barbara Kendal (Nowa Zelandia); 2. Jessica Crisp (Australia); 3. Anna Graczyk (SKŻ Sopot) ... 7. Anna Gałecka (SKŻ Sopot). AN
W dniach 25 lipca -2 sierpnia na wodach Balatonu odbyły się pierwsze otwarte żeglarskie mistrzostwa Europy w klasie Cadet. Z Polaków w inauguracyjnym wyścigu najlepiej spisała się załoga Bazy Mrągowo, Cezariusz Piórczyk i Karol Uścinowicz, zajmując trzecie miejsce. Później jednak nie wiodło się im najlepiej. Po kilku nieudanych wyścigach mrągowiacy spadli na 24. miejsce. Ostatecznie regaty zakończyły się triumfem zawodników z Argentyny, którzy zdobyli medale złoty i srebrny. Najlepszą polską załogą okazała się para gdyńskiej Stali – Grzegorz Skowroński i Michał Wojtowicz – którzy zajęli miejsce 6. Do rywalizacji przystąpiły 93 załogi (w tym 14 z Polski), także z innych kontynentów. Dotychczas w klasie Cadet organizowane były tylko mistrzostwa świata. W ostatnich, w styczniu w Geelong koło Melbourne, z polskich żeglarzy najlepiej spisała się załoga Stali Gdynia Łukasz Wosiński – Rafał Becker, zajmując 13. miejsce.
1. Juan Pablo Lupo, Axeien Gabin Portmann; 2. Matias Buhler, Luciano Capaccioli (wszyscy Argentyna); 3. Ben Summers, Rob Graves (W. Brytania) ... 6. Grzegorz Skowroński, Michał Wojtowicz; 21. Cezary Czaplicki, Maciej Wojciechowski; 24. Cezariusz Piórczyk, Karol Uścinowicz.
AN
 
Adecco World Championship trwa
Regaty Grand Prix są coraz bliższe rozstrzygnięcia. We francuskim Lorient w dniach 27 – 29 lipca rozegrano kolejną edycję, w której zwyciężył jacht gospodarzy LE DEFI BOUYGUES TELECOM – TRANSICIEL kierowany przez Bertranda Pace. Drugie miejsce zajęła „europejska” SKANDIA, na której płynął zwycięzca wszystkich dotychczasowych regat – Ludde Ingvall. Na miejscu trzecim uplasował się nowozelandzki jacht RF YACHTING z Rossem Fieldem za sterem. Już 2 sierpnia rozpoczęła się kolejna impreza – Cowes Week – jedna z najbardziej znanych imprez regatowych w Europie. Pierwszy wyścig wygrał Ingvall, drugi był Hans Bouscholte, a dopiero czwarty Ross Field. Wyścig drugi to zwycięstwo coraz lepiej żeglującego Geoffa Meeka przed Ingvallem i Fieldem. Francuzi dopiero na siódmym miejscu, co przekreślało ich szanse na dobry rezultat w końcowej klasyfikacji. W kolejnych biegach zwyciężali żeglarze z RPA przed „Europejczykami”, aby w następnych kolejność była odwrotna. Zacięta walka trwała do końca, ale zwyciężyli Południowoafrykańczycy przed zespołem europejskim i Belgami. Nowa Zelandia uplasowała się na czwartym, a Francuzi na piątym. Taka nieoczekiwana kolejność spowodowała kilka przetasowań w generalnej klasyfikacji Grand Prix i choć Ludde Ingvall obronił pozycję lidera, to jednak Ross Field coraz mocniej go naciska. Na trzecie miejsce wysunął się Geoff Meek spychając francuski team na miejsce czwarte. W regatach Fastnet Race kończących Cowes Week wystartowało tylko siedem jachtów. Szwedzi na TEAM HENRI LLOYD wycofali się w obawie o stan swojego masztu. Od startu prowadzili Nowozelandczycy, którzy najlepiej taktycznie rozgrywali żeglugę na silnym prądzie w słabym wietrze. Prowadzenia nie oddali do końca, chociaż załoga SKANDII deptała im po piętach przez cały dystans. Po zakończeniu regat Ross Field powiedział: „Wygraliśmy dzięki lepszej taktyce w pierwszym etapie wyścigu. Regaty Grand Prix jeszcze nie są rozstrzygnięte, jeszcze mamy szansę na zwycięstwo i będziemy walczyć do ostatniego wyścigu”.
MS
Klasyfikacja generalna Adecco World Championship po Fastnet Race:
1. Ludde Ingvall, SKANDIA, Europa
2. Ross Field, RF YACHTING, Nowa Zelandia
3. Jimmi Pahun, LE DEFI BOUYGUES TT, Francja
4. Geoff Meek, RAINBOW MAGIC, RPA
5. Hans Bouscholte, BELGIAN SYNPHONY, Belgia
6. Ernesto Bertarelli, ALINGHIMAX, Szwajcaria
7. Gunnar Krantz, TEAM HENRI LLOYD, Szwecja
8. Guido Maisto, SEAC BANCHE, Włochy
RIVIERA DI RIMINI jest najlżejszym jachtem klasy Open 60, jaki pojawił się na starcie regat. W ostatnim wyścigu wokół Europy rozgrywanym na trasie z Genui do Lorient wystartował pod dowództwem Andrea Scarabellego. Jacht przy długości 18,28 metra i powierzchni żagli 550 m kw wypiera zaledwie 6,8 tony. Dotychczasowym liderem w tej klasie był AQUITAINE INNOVATIONS Yvesa Parliera. MS
 
Tajemniczy trimaran
Oficjalnie ogłoszono, że w regatach The Race wystartuje jeszcze jedna jednostka, pozostająca dotychczas w cieniu. Trimaran RAVA, budowany na wyspach Pacyfiku, ma 36 metrów długości i będzie jedną z największych jednostek regat. Jacht zaprojektował i buduje Amerykanin Earl Edwards. Będzie on zarazem kapitanem nowej jednostki.
MS
 
Goss nie ustaje w wysiŁkach
Angielski syndykat Goss Challenge ukończył prace nad pierwszym pływakiem katamarana budowanego z myślą o regatach The Race. Kadłub wykonany z włókien węglowych powstaje w brytyjskiej stoczni w Totnes, ale opóźnienie wynikające z braku funduszy osiągnęło już pięć miesięcy. Eksperymentalny katamaran projektu Adriana Thompsona ma być zwodowany jeszcze tej jesieni, aby w styczniu wystartować na wokółziemską trasę non-stop. Ostatnio Goss pozyskał nowego sponsora – firmę Prism Data Systems, operującą na rynku elektroniki.
MS
 
Regaty Fastnet Race, jeden z najbardziej znanych klasyków żeglarskich, zakończył się zwycięstwem Loicka Peyrona na trimaranie FUJICOLOR II. Francuski żeglarz pokonał wszystkich rywali i po starcie w sobotni wieczór, 7 sierpnia, zameldował się na mecie w Plymouth przed południem w poniedziałek po pokonaniu 605-milowego dystansu. Dwadzieścia minut za zwycięzcą na mecie stawił się Alain Gautier na BROCELIANDE, a na trzecim miejscu dopłynął BANQUE POPULAIRE ze stratą ośmiu godzin. Dopiero czwarty był KINGFISHER, ex-PRIMAGAZ, z eksperymentalną, międzynarodową załogą na pokładzie. W klasie jachtów Maxi One Design zwyciężył Ross Field na RF YACHTING przed SKANDIĄ, dowodzoną przez Ludde Ingvalla, i szwajcarskim ALINGHIMAX. Różnice na mecie były minimalne, w ciągu dwóch godzin do Plymouth dopłynęły wszystkie jachty tej klasy. W klasie Maxi wystartowały dwie najbardziej utytułowane jednostki – SAYONARA i SAGAMORE. Na tej pierwszej wystartował Ted Turner, który na trasę regat powrócił po dwudziestu latach. Ostatni raz startował w 1979 na TENACIOUS i zwyciężył w pamiętnym wyścigu, podczas huraganu, który pochłonął kilkanaście istnień ludzkich.
 
Christophe Auguin zrywa z samotnictwem Jeden z najbardziej znanych współczesnych żeglarzy oceanicznych, Christophe Auguin, oficjalnie ogłosił, że chce wystartować w najbliższej edycji regat Volvo Ocean Race, planowanych na przełom lat 2001/02. Francuski żeglarz dotychczas dwukrotnie zwyciężył w regatach BOC Challenge (1991– GROUPE SCETA i 1994 – SCETA CALBERSON) oraz w ostatnim Vendée Globe Challenge (1996 – GEODIS) i postanowił zakończyć karierę samotnika. Auguin stanie na czele zespołu francuskiego, na razie trwają poszukiwania sponsora. Dotychczas jacht pod trójkolorową banderą wygrał regaty Whitbread Round the World tylko raz, w 1986 roku, a był to L'ESPRIT D' EQUIPE kierowany przez Lionela Peana.
MS
 
ILBRUCK PINTA wygrywa z WYJADACZAMI
Załoga niemieckiego jachtu ILLBRUCK PINTA wygrała regaty Fastnet w swojej klasie, Volvo 60. Międzynarodowa załoga kierowana przez Amerykanina Johna Kosteckiego pozostawila za rufą wielu utytułowanych konkurentów. Na belgijskim jachcie YESS, ex-MERIT CUP, płynęli Grant Dalton i Roger Nilson, obaj weterani regat Whitbread Race. Erik Lindgren płynął na SPIRIT, ex-WINSTON, również z kilkoma uczestnikami tamtych regat na pokładzie, ale także nie zdołał pokonać doskonale zgranej ekipy żeglującej pod banderą niemiecką.
MS
 
Remont w peŁni sezonu Trimaran BISCUITS LA TRINITAINE został poddany pracom remontowym w stoczni CDK we Francji. Jacht spisywał się nienajlepiej w tym sezonie i skipper, Marc Guillemot, zdecydował się na poprawki nie czekając końca sezonu. Modernizacji poddano miecze. Przesunięto je też nieco bardziej do dziobu, co powodować ma zmniejszenie dryfu w słabych wiatrach. Jacht nie wystartował w Fastnet Race, ale po serii dotychczas rozegranych regat zajmował piąte miejsce w klasyfikacji Grand Prix.
MS
 
Przez ostatnich kilkanaście lat francuscy żeglarze udowodnili, że ich kraj jest morską potęgą. Obok Amerykanów uczestniczą chyba najliczniej we wszelkiego rodzaju imprezach i regatach żeglarskich, a na pewno zdystansowali pod tym względem swoich odwiecznych antagonistów – Brytyjczyków. A teraz jeszcze postanowili zafundować swojemu krajowi żaglowiec godny jego imienia.
W 1989 roku Bernard Bouygues, poruszony artykułem Erica Tabarly'ego o zamiarze rozebrania największego żaglowca świata FRANCE II, inicjuje społeczny ruch budowy żaglowca na miarę morskiej potęgi Francji. Do działań biznesmena i żeglarza w jednej osobie dołącza również Erick Tabarly.
W 1994 roku powstaje stowarzyszenie „FRANCE II Renaissance” pod przewodnictwem oczywiście Bernarda Bouyguesa i z gorącym poparciem sławnego żeglarza. Towarzystwo początkowo skupiło się na zdobywaniu przychylności społeczeństwa i sponsorów oraz gromadzeniu funduszy. Koszt całego przedsięwzięcia szacowany jest na 400 mln franków francuskich. Jako pierwowzór żaglowca wybrano naturalnie 5-masztowy bark FRANCE II, którego plany odnaleziono w archiwach towarzystwa klasyfikacyjnego Lloyda. Plan budowy przewiduje budowę 50-70-tonowych sekcji kadłuba w różnych, cywilnych i wojennych stoczniach, a następnie ich montaż w Caen, gdzie budowa będzie udostępniona zwiedzającym. Budowniczowie liczą również na ciekawość turystów zza kanału. Francuzi zapowiadają wykończenie i wyposażenie barku w roku 2000, oddanie do eksploatacji rok później. Nowa LA FRANCE będzie pełniła jednocześnie cztery funkcje: statku szkolnego marynarki handlowej, ambasadora perfekcyjnych francuskich technologii, centrum ochrony zabytków i dzieł sztuki marynistycznej oraz statku wycieczkowego. Projekt przewiduje 100 dwuosobowych kabin, podobnie jak w pierwowzorze. Komfort podróżowania będzie oczywiście nieporównywalnie wyższy.
ALB
 
– U wybrzeży Danii w dniach 1-3 sierpnia rozegrano otwarte regaty o mistrzostwo Skandynawii w klasie Europa. W kategoriach kobiet i mężczyzn rozegrano po 6 wyścigów. Startowały 43 panie i 57 panów.
Kobiety: 1. Amanda Clark (USA); 2. Siren Sundby (Norwegia); 3. Signe Livbjerg (Dania);
mężczyźni: 1. Soeren Johnsen; 2. Jonas Warrer (obaj Dania); 3. Aleksander Brekke (Norwegia). – W dniach 26-31 lipca, w szwedzkiej miejscowości Marstrand, rozegrano mistrzostwa świata w klasie 2.4 mR. 1. Tom Bjoerndal – 9; 2. Marko Dahlberg (obaj Finlandia) – 17; 3. Peter Norlin (Szwecja) – 29.
AN
 

GRAŻYNA II zostanie kontynuatorką przepięknych tradycji swojej przedwojennej poprzedniczki. Co roku będą organizowane rejsy dla dziewcząt i kobiet-żeglarek na nowej jednostce, której armatorem będzie Centrum Wyszkolenia Morskiego ZHP. Chrzest jachtu planowany jest w przyszłym roku na Dni Morza.
Historia pierwszej GRAŻYNY sięga lat trzydziestych. Przed sześćdziesięciu pięciu laty Komitet Funduszu Żeglarskiego Harcerek przy poparciu i pomocy finansowej przewodniczącego ZHP, wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego doprowadził do zakupu w Finlandii używanego jachtu o nazwie TURO, zbudowanego w 1922 roku. Był to dwumasztowiec o wyporności 7 ton, długości 12,08 metra, szerokości 3 metrów i zanurzeniu 1,8 metra. Powierzchnia gaflowego ożaglowania wynosiła 76,5 metra kwadratowego. Jacht mógł zabrać na pokład siedmioosobową załogę. 29 lipca 1934 roku odbył się w Jastarni chrzest jachtu harcerek, który otrzymał imię GRAŻYNA, a rodzicami chrzestnymi byli Jadwiga Beckowa i Michał Grażyński. Po uroczystościach jacht wypłynął do swej bazy na Helu, gdzie Główna Kwatera Żeńska wybudowała ośrodek morski dla harcerek. Stanowił on odtąd punkt oparcia dla kursów odbywających się na nowym jachcie. Na GRAŻYNIE szkolono przede wszystkim harcerki z pewnym doświadczeniem, posiadające stopień sternika jachtowego żeglugi śródlądowej. Ukoronowaniem rejsów na jachcie była wyprawa do portów Danii i Szwecji w sierpniu 1937 roku.
WM
Podstawowe wymiary nowej GRAŻYNY:

długość całkowita 16,10 m
szerokość całkowita 4,35 m
powierzchnia żagli 100 m2

 
Przez miasto przechodzi tor kolei żelaznej, lecz mieszkańców nie stać na bilety kolejowe. Co trzeba zrobić? Położyć drugi tor... Ludzie znajdą pracę, będą musieli gdzieś wydać zarobione pieniądze, powstaną sklepy... Miasto zacznie żyć. O sytuacji nad Zalewem Wiślanym pisaliśmy w marcowym REJSIE... Od niedawna w Elblągu działa Klub Entuzjastów Żeglarstwa na Zalewie Wiślanym. Stowarzyszenie stawia sobie za cel promocję regionu, rozwijanie żeglarstwa i ruchu turystycznego, organizowanie integracyjnych form sportu i turystyki dla osób niepełnosprawnych, dzieci i młodzieży z ośrodków specjalnych i domów dziecka.
Dzięki przychylności władz gminy w Tolkmicku i ustanowienia pełnoprawnego gospodarza terenów wokół portu w Suchaczu, powstała tam przystań, która jest bazą stowarzyszenia.
Rozbudowano keję, uporządkowano cały teren przylegający do portu, posiano trawę, posadzono kwiaty, ułożono chodniki. Doprowadzono prąd do przystani, są kosze na śmieci. Ustawiono beczkowóz z wodą do mycia, drewniane stoły i ławy dla ok. 50 osób oraz dwie „sławojki”.
To dopiero początek. Klub Entuzjastów Żeglarstwa na Zalewie Wiślanym planuje pogłębienie portu, budowę slipu, założenie pola namiotowego, podciągnięcie wody, budowę hangarów do zimowania jachtów i niewielkiej części hotelowej. Oferta Klubu obejmuje oprócz organizacji imprez żeglarskich, czartery sprzętu pływającego. Entuzjaści chcą również założyć szkółkę żeglarską, a w sezonie zimowym sekcję bojerową.
Kontakt:
Robert Wojtusiak ul. Bałuckiego 4 / 19 82-300 Elbląg telefony: 055/2368939, kom: 0603795310
Agnieszka Wojtusiak
 
I Morski Wyścig Łodzi Pneumatycznych RIB RACE – BAŁTYK '99 o Hełm Vikinga odbędzie się w dniach 3-5 września na liczącej około 100 kilometrów trasie Puck – Gdynia – Sopot – Hel – Łeba.
Przewidziany jest udział 20-25 łodzi, w tym ekip z Anglii, Holandii, Francji i Niemiec. Chęć wzięcia udziału w wyścigu wyraziły reprezentacje Polskiego Ratownictwa Okrętowego, Marynarki Wojennej, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, a także ekipy firm produkujących łodzie pneumatyczne – Sportis, Bombard, Zodiak, Avon oraz producentów silników – Johnson, Yamaha, Mercury. Organizatorzy gwarantują paliwo dla każdej łodzi startującej w wyścigu. Udział w imprezie zapowiedzieli przedstawiciele „RIB's International” z Anglii. „RIB's International” to największy miesięcznik poświęcony łodziom pneumatycznym i wyścigom tych łodzi.
RIB RACE ma szansę stać się imprezą cykliczną. W roku 2000 planowany jest wyścig na trasie Świnoujście – Kołobrzeg – Łeba – Hel – Sopot – Gdynia – Puck.
Szczegółowe informacje pod numerem telefonu: 0601/65 65 47. Fax 058/ 676 0092
Arkadiusz Pawełek
 
„'Navigare necesse est' i dlatego my naród żeglujący wspólną partią zjednoczeni, na trójząb Neptuna, grzywę Pławikonika i całą skalę Beauforta uroczyście ślubujemy być lojalnym oraz czynnym członkiem Żeglarskiego Bractwa Pławikonika, zasad jego przestrzegać, aż do ostatniej kropli słodkiej wody pod kilem” – oto przysięga, jaką składają neofici Żeglarskiego Bractwa Pławikonika działającego przy Klubie Żeglarskim Kopalni Węgla Brunatnego „Konin”.
W klubie tym zastanawiano się, jak urozmaicić swoim członkom czas między sezonami nawigacyjnymi. Wówczas przypomniano sobie, że na początku lat osiemdziesiątych istniało Żeglarskie Bractwo Pławikonika. Reaktywowaniem działalności tego zgromadzenia zajął się Dariusz Zbierski – szef Górniczego Domu Kultury „Oskard” w Koninie.
Comiesięczne spotkania bractwa organizowane w „Oskardzie” pomyślane zostały jako połączenie zabawy, biesiady połączonej ze śpiewaniem szant oraz nauki obyczajów żeglarskich. W sezonie nawigacyjnym „zebrania” bractwa organizowane będą w tawernie na przystani klubowej w Koninie-Pątnowie. Obradami tego wodniackiego zgromadzenia kieruje konwent kapitanów pod przewodnictwem Mariana Gałki – kapitana jachtowego. Podczas tych żeglarskich biesiad, członkowie klubu i zaproszeni goście otrzymują certyfikat bractwa.
Janusz Kajda
 
ZAWISZA CZARNY rozpoczął 8 sierpnia w Aleksandrii Rejs Pokoju. Idea wizyty żaglowca w krajach ogarniętych od lat niepokojem wyznaczyła trasę rejsu przez Egipt, Palestynę, Izrael, Cypr, Liban, Tunezję i Grecję. Uczestnikami rejsu są młodzi ludzie z krajów śródziemnomorskich, a w wizytowanych portach młodzież będzie organizowała festiwale pokoju. Polski żaglowiec po raz pierwszy w swej długoletniej historii będzie pełnił funkcję młodzieżowego ambasadora pokoju. Uzyskał zgodę na wejście do portów izraelskich i arabskich, co dotychczas nie było możliwe, a także uzyskał zgodę na wejście do strefy Gazy, gdzie przez ostatnich kilkanaście lat nie zawijał żaden statek obcej bandery.
 

W dniach 5-6 maja 2000 roku w Gdańsku odbędzie się konferencja naukowa poświęcona Historii Żeglarstwa w 75-lecie Polskiego Związku Żeglarskiego. Przygotowuje ją Akademia Wychowania Fizycznego w Gdańsku przy współudziale PZŻ.
Komitetowi Honorowemu konferencji przewodniczy Maciej Płażyński – Marszałek Sejmu RP, a Komitetowi Naukowemu – prof. Bolesław Mazurkiewicz z Politechniki Gdańskiej.
Celem konferencji jest ocena dotychczasowych osiągnięć i wskazanie perspektyw rozwojowych polskiego żeglarstwa w sferze organizacyjnej, edukacyjnej, sportowej, rekreacyjnej, rehabilitacji pod żaglami, a także rozwiązań technicznych, kształcenia kadr żeglarskich, roli badań naukowych itp. Organizatorzy zapraszają do zgłaszania wystąpień na różne tematy.
Poza referatami dotyczącymi historii żeglarstwa o charakterze faktograficznym, pożądane będą opracowania poruszające zagadnienia przemian konstrukcyjnych i ewolucji sprzętu, klas regatowych, techniki żeglowania, przepisów regatowych, wymogów bezpieczeństwa, metod treningu i szkolenia, uprawnień żeglarskich, a także organizacji i komercjalizacji żeglarstwa.
Wszystkich zainteresowanych udziałem w konferencji prosimy o kontakt z dr Krzysztofem Zawalskim – przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego.
Akademia Wychowania Fizycznego
Zakład Teorii i Metodyki Żeglarstwa
ul. Wiejska 1
80-336 Gdańsk
tel. (0 58) 554 71 95, fax (0 58) 552 07 51

 
Po raz kolejny regaty o Puchar Władysławowa, czyli popularnego „Władka”, rozegrano na wodach Zatoki Puckiej, a organizatorem był miejscowy OSiR. Mimo że zawody odbyły w Pucku, gdzie zwykle warunki żeglarzom dopisują, tym razem wiatru nie było zbyt wiele. We wszystkich klasach – przygotowawczych i olimpijskich rozegrano zaplanowaną liczbę wyścigów. AN
Wyniki:
Finn: 1. Mateusz Kusznierewicz (YKP Warszawa); 2. Rafał Szukiel; 3. Wacław Szukiel (obaj AZS-ART Olsztyn) 470: 1. Marcin Czajkowski, Krzysztof Kierkowski; 2. Marcin Jaczewski, Michał Dworakowski; 3. Piotr Szwoch, Piotr Dworakowski (wszyscy YKP Gdynia) Laser: 1. Bartłomiej Szotyński (KS Spójnia Warszawa); 2. Adam Senger (Zatoka Puck); 3. Michał Szymankiewicz (AZS Poznań) Europa kobiet: 1. Monika Bronicka (Baza Mrągowo); 2. Katarzyna Szotyńska (MKS MOS2 Warszawa); 3. Agnieszka Konys (Pałac Młodzieży Szczecin) Europa Open: 1. Monika Bronicka; 2. Wojciech Bromka (Pocztowiec TP S.A. Poznań); 3. Norbert Myszkorowski (JK Pogoń Szczecin) Laser Radial: 1. Karol Rosner (Pogoń Szczecin); 2. Rafał Nockowski (KS Spójnia Warszawa); 3. Artur Wilandt (Zatoka Puck) OK-Dinghy: 1. Michał Kotewicz (JKW Poznań); 2. Igor Kotwicki (AZS Wrocław); 3. Maciej Angielczyk (AZS Poznań) 420: 1. Karol Ambrożewicz, Jarosław Skowronek (Baza Mrągowo); 2. Maciej Bocian, Miłosz Pestka (LKS Charzykowy); 3. Marta Kaszałowicz, Katarzyna Brudnicka (Baza Mrągowo) Aloha: 1. Maksymilian Wójcik; 2. Tomasz Frydrychowicz (obaj SKŻ Sopot); 3. Zofia Klepacka (YKP Warszawa) Mistral kobiet: Marzena Okońska (AZS AWF Gdańsk); 2. Hein Michal (Izrael); 3. Agata Brygoła (Baza Mrągowo) Mistral mężczyzn: 1. Mirosław Małek (RKS Energetyk Rybnik); 2. Piotr Myszka (Baza Mrągowo); 3. Przemysław Miarczyński (SKŻ Sopot)

W dniach 21-23 października bieżącego roku w Rzeszowie odbędą się III Dni Kultury Marynistycznej, których głównym organizatorem jest 23 Harcerska Drużyna Wodna. Impreza ma zachęcić młodzież do żeglarstwa i zainteresować ją morzem. Młodzi ludzie i w ogóle mieszkańcy Rzeszowa, którzy przybędą na festiwal, będą mogli poznać zwyczaje i obrzędy ludzi morza, pieśni pracy (szanty), piosenki żeglarskie, obejrzeć obrazy i fotografie o tematyce morskiej i żeglarskiej.
W programie obchodów m.in.:
– rozstrzygnięcie II Ogólnopolskiego Konkursu „Wodne Harce” na reportaż i fotografię o tematyce marynistycznej
– wystawa fotografii Jacka Turczyka o wyprawie ZAWISZY CZARNEGO do Ameryki Południowej
– widowisko dla dzieci o tematyce żeglarskiej w wykonaniu zespołu Zejman i Garkumpel (dwa spektakle)
– wystawa eksponatów Centralnego Muzeum Morskiego z Gdańska
– Ogólnopolski Zlot Żeglarzy Internetowców
– koncert „Stara Szanta”, na którym wystąpią m.in.: Marek Siurawski, Jerzy Porębski, Ryszard Muzaj, Mirek Kowalewski, Andrzej Korycki, Waldemar Mieczkowski, Grzegorz Tyszkiewicz
– ogólnopolskie seminarium drużynowych Harcerskich Drużyn Wodnych
– koncert zespołów Klang, Yank Shippers, Smugglers, Hen House, Perskie Odloty

Szczegółowych informacji udziela Sławomir Gołąb, tel. 017/863 60 54

 

Poprzednia

Następna

1999 Wszystkie prawa zastrzeżone