strona główna archiwum

 

STARUSZEK JACHT

Jerzy Rogacki

Utwór ten miał swoją premierę na II Akademickiej Giełdzie Piosenki Żeglarskiej w Górkach Zachodnich w 1978 r. Od tego czasu sporo pozmieniało się w żeglarstwie i w tzw. piosence żeglarskiej, a „Staruszek jacht” trzyma się nieźle i nic nie wskazuje na to, żeby był u kresu swoich dni. Ta sympatyczna ballada jest niewątpliwie „evergreenem”. Znajduje się w koncertowym repertuarze wielu znanych wykonawców, ale nadal chętnie śpiewają ją żeglarze na rejsach, ogniskach i w innych okolicznościach.
Przy okazji pragnę wyjaśnić, że znany żeglarzom (m in. ze specyficznej formuły prowadzenia koncertów) „Śmigiel”, czyli Andrzej Śmigielski, ma tylko tyle wspólnego z tą piosenką, że podobnie jak wielu innych, bardzo ją lubi. Mimo identycznego nazwiska z autorem nie jest spokrewniony.
Myślę, że w rozpoczętym już sezonie nawigacyjnym '99 ballada o staruszku jachcie będzie śpiewana na jachtach morskich i śródlądowych, wielkich żaglowcach i malutkich pływadełkach, na oldtimerach i nowoczesnych maszynach regatowych. Wszystkim, którzy po nią sięgną, życzę spełnienia snów o przygodzie.

słowa: Janusz Śmigielski

Już dawno od morskiej wody burty ściemniały
i żagle niejednym wichrem osmagane.
Staruszek jacht u kresu swoich dni
w przystani cichej o przygodach śni.

Refren:

Hej, Ruszajmy w rejs do portów naszych marzeń.
Jacht gotów jest, chodźcie więc żeglarze.

Staruszek jacht duma może o pierwszym sztormie,
o rejsach, których nie umie wciąż zapomnieć.
Gdy żagli biel na horyzoncie lśni,
wypłynąć chciałby, jak za dawnych dni
Refren:

Nieważne, co się wydarzy, nieważne kiedy.
Zabierzmy w podróż staruszka raz jeszcze jeden.
Kto ujrzał raz przed dziobem morza dal,
powracać będzie wciąż do tamtych fal.

Refren:

Fot. Piotr Janowski, Agencja Gazeta

 

Poprzednia

Następna

1999 Wszystkie prawa zastrzeżone