strona główna archiwum

 

PRAWDZIWIE POLSKIE REGATY CUTTY SARK

Krzysztof Kozerski

 
POGORIA uhonorowana Cutty Sark Trophy, ORP ISKRA wyróżniona Company of Master Mariners, czyli nagrodą fair play, TORNADO zdobywa Illingworth Trophy, zwyciężając w swej klasie. I jeszcze nieprzyjemnie głośny zgrzyt: bunt na LEGII.
 

Port w Saint Malo. Stąd wyruszyły żaglowce.21 sierpnia w duńskim Aalborgu zakończyły się trwające miesiąc kolejne Regaty Cutty Sark. Żaglowce wyruszyły z Saint Malo – w ponad 1200-milową trasę – 23 lipca, aby po drodze zawinąć do Greenock w Szkocji, Lerwick na Szetlandach i dotrzeć do Aalborga 18 sierpnia.
W Regatach Cutty Sark biorą udział żaglowce i jachty podzielone na klasy: A – żaglowców rejowych, B – żaglowców z ożaglowaniem skośnym, C – jachtów (klasa podzielona dodatkowo na trzy grupy).
Na starcie w Saint Malo, wśród 13 żaglowców klasy A i około 70 jachtów, stanęły polskie żaglowce ORP ISKRA, POGORIA oraz jachty LEGIA, POLSKI LEN, SMUGA CIENIATORNADO.
Na trasie pierwszego wyścigu z Saint Malo do Greenock największy sukces odniósł TORNADO z Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” pod dowództwem kapitana Macieja Polańskiego. Był on pierwszy na mecie, a także wygrał swoją grupę po przeliczeniu, pokonując takie jachty jak PEN DUICK VIETOILE MAXI.
Pomiędzy Greenock (gdzie z imprezy wycofała się LEGIA) a Lerwick nie było wyścigu, a uczestniczące jednostki pływały towarzysko, dokonując międzynarodowych wymian załóg i zwiedzając porty północno-zachodniej Szkocji. W tej części imprezy, z powodu awarii silnika na Kanale Kaledońskim, nie dopłynął do Lerwick na start drugiego wyścigu POLSKI LEN. Zjawił się on dopiero na zakończeniu imprezy w Aalborgu. TORNADO podczas drugiego wyścigu z Lerwick do Aalborga przypłynął na drugim miejscu za PEN DUICKIEM VI z Francji, utrzymując w ten sposób pierwsze miejsce po obu wyścigach.
Książe Fryderyk wręcza nagrodę Cutty Sark TrophyNa mecie Regat spotkało się siedemdziesiąt żaglowców z piętnastu krajów. Na ich pokładach znajdowało się trzy tysiące trzystu członków załóg, a zacumowane w Aalborgu jednostki przez cztery dni obejrzało około siedmiuset tysięcy widzów.
W parku miejskim w Aalborgu książę Fryderyk wręczył nagrody biorącym udział w regatach. Najważniejsza – Cutty Sark Trophy przypadła w udziale naszej POGORII, której załoga, w opinii kapitanów i załóg innych jednostek, wniosła największy wkład w budowę międzynarodowej przyjaźni i marynarskiej solidarności.
Illingworth Trophy, przyznawane za zajęcie w regatach najlepszego miejsca w klasie C III, otrzymał nasz TORNADO z Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica”.
Wiele radości sprawiła nam także ORP ISKRA, którą wyróżniono nagrodą honorową Company of Master Mariners (nagroda „fair play”), przyznawaną za umiejętności żeglarskie. ORP ISKRA została uhonorowana tą nagrodą za długodystansowe holowanie holenderskiego jachtu po zakończeniu regat.
Radości z tych sukcesów nie mógł zamącić jedyny polski zgrzyt – mianowicie bunt na LEGII.

Załoga POGORII ze swoim trofeum.

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Ajs Nielsen

 

Poprzednia

Następna

1999 Wszystkie prawa zastrzeżone