strona główna archiwum

 

BRZEG WYSOKI JEST W DUNDEE

Jerzy Rogacki

To jedna z najpiękniejszych i zarazem najstarszych polskich współczesnych piosenek żeglarskich. Mimo iż od premiery minęło już ponad 30 lat, podobnie jak wiele innych utworów znakomitej spółki: Choiński-Dagnan, przetrwała z godno¶ci± próbę czasu.

Pierwsze, znane mi Ľródło – to ¶piewnik „Płynie pie¶ń po wodzie” Piotra Lenartowicza i Bogusława Sobstela z 1968r., wydany przez ŻKT „Rejsy”. PóĽniej, w latach '70 i '80, zamieszczały j± chyba wszystkie oficjalne i nieoficjalne ¶piewniki żeglarskie, a popularyzował j± każdy ¶piewaj±cy żeglarz. Nie zaszkodziła jej nawet eksplozja festiwali i zwi±zana z ni± masowa produkcja piosenek żeglarskich, która trwa do dzi¶. Utwór ten z pewno¶ci± spełnia także funkcję integruj±c± pokolenia, jako że ¶piewaj± go z rozrzewnieniem „nieco starsi” i chętnie przyjmuj± „całkiem młodzi”.
Na uwagę zasługuje fakt, że ta spokojna, refleksyjna ballada ma bardzo wiele wspólnego z... szant±. Oryginał, z którego korzystali autorzy – to przecież popularna szanta „Hieland Laddie” („Highland Laddie”). Melodia jej oparta jest na szkockim marszu i najpierw ¶piewana była przez wielorybników z Dundee jako szanta „chodzona z przytupem” („stamp and go”) lub jako szanta kabestanowa. W bardziej dynamicznej postaci i bez refrenów ¶piewano j± także przy wybieraniu fałów. PóĽniej, w portach Kanady i północno-wschodniego wybrzeża Ameryki, była często używana przy załadunku drewna. S±dz±c po ilo¶ci zwrotek, w których występuj± inne nazwy geograficzne (Mobile Bay, Cape Horn, Mirramashee, London, Bombay, Vallipo, Frisco Bay) w jednej tylko z licznych wersji, należy przypuszczać, że ¶piewano j± chyba wszędzie. Bardzo zbliżon± melodię i wiele pokrywaj±cych się zwrotek ma równie popularna szanta „Donkey Riding”, w której „góralkę – Szkotkę” zast±piła... „jazda na o¶le” („osioł"- to m. in. slangowe okre¶lenie pomocniczej maszyny parowej na żaglowcu). Pie¶ni te, w aranżacji szantowej znane s± także w wersjach polskich. „Szkocka ¶licznotka” (sł. Anna Peszkowska) w wykonaniu „Packetu"- to nasza „Hieland Laddie”, a „O¶le ¶niadanie” (sł. Henryk Czekała), ¶piewane przez Mechaników Shanty – to „Donkey Riding”.
Porównuj±c przedstawian± tu balladow±, poetyck± wersję z dynamicznym, prostym oryginałem, bez trudu można zauważyć co jest szant±, a co nie. „Brzeg wysoki jest w Dundee” to także znakomity przykład na to, że może powstać nowa jako¶ć, bez zniekształcania melodii, udziwniania harmonii i z tekstem, który w niekonwencjonalny sposób wi±że się jednak z oryginalnym Ľródłem.

Fot. Piotr Milewski

BRZEG WYSOKI JEST W DUNDEE (sł. B. Choiński i M. Dagnan)

Brzeg wysoki jest w Dundee,
Zbiega w dół i znów się wspina.
Dobre stocznie, klipry w nich
Zgrabniu¶kie jak dziewczyna.

Nie widziałe¶? To Quebec.
Zbiega w dół i znów się wspina...
Nastroszony drewnem brzeg.
Ze szkockich gór dziewczyna.

Refren:

Hej, hej, jak długi rejs,
Zbiega w dół i znów się wspina...
Na stromej fali grzbiet.
Ze szkockich gór dziewczyna.

*

Zakurzone Charleston,
Perkalowa sukienczyna.
Bawełniany czesze lok
W lusterku morza sinym.

Gdzie¶ na końcu mapy jest
Port sk±d nikt już nie odpłyn±ł.
Nie wiesz, kiedy czeka cię
Ostatni rejs do Hilo

Refren:

Hej, hej, do Hilo Bay,
Zbiega w dół i znów się wspina...
Na stromej fali grzbiet.
Ze szkockich gór dziewczyna.

*

I powrócisz do Dundee,
Nie na długo się zatrzymasz.
Dobre stocznie, klipry w nich
Zgrabniu¶kie jak dziewczyna.

Refren:

Hej, hej, jak długi rejs,
Zbiega w dół i znów się wspina...
Na stromej fali grzbiet.
Ze szkockich gór dziewczyna.

 

Poprzednia

Następna

1999 Wszystkie prawa zastrzeżone