strona główna archiwum
DZIŚ O LINACH


Dawno, dawno temu, na jakimś przeglądzie piosenki żeglarskiej, pracowałem jako juror. Oczami wielkimi jak spodki patrzyłem na cztero i pięcio letnich wykonawców, trzymających się za rączki i śpiewających:
Skrzynkę piwa mam
ty otwieracz weź
napić ci się dam,
tylko mi ją nieś...

Mirek "Kowal" Kowalewski

słowa: Mirek „Kowal” Kowalewski

Zadziwi się mama, zadziwi się tata
Kiedy w rejs wypłyniesz, Hen! Dookoła świata
Bo świat moi mili, nie jest wcale duży
Opłynąć go można w deszczowej kałuży

Ref: Hej! Ho! Żagle staw
       Ciągnij linę i się baw
       Hej! Ho! Śmiało steruj
       Statkiem, który jest z papieru. Hej!

Wypłynę na Bałtyk z Gdyni, no a potem
Szybciutko opłynę całą Europę
Potem przez Atlantyk, jam odważnym smykiem!
Z Kolumbem popłynę odkryć Amerykę

Ref: Hej! Ho! Żagle staw

Potem w dół globusa, przez morskie odmęty
Obejść Horn przylądek. Tam giną okręty
Ominąć Australię, aby Pacyfikiem
Żeglując spokojnie osiągnąć Afrykę

Ref: Hej! Ho! Żagle staw

Teraz już do domu łódka płynie sama
Bo z kolacją czeka na żeglarza mama
I wiesz już wyjmując statek swój z kałuży:
Gdy masz wyobraźnię, to świat nie jest duży...

Ref: Hej! Ho! Żagle staw

     Teraz każdy zrozumie dlaczego zacząłem pisać piosenki żeglarskie dla dzieci. Praca z Markiem Siurawskim przy nagrywaniu „Domowego Przedszkola” utwierdziła mnie w przekonaniu o potrzebie takiego pisania.

     A zatem proponujemy cykliczne, rodzinne spotkania w „Rejsie” przy piosenkach dla najmłodszych żeglarzy.

     A więc pośpiewaj mi tato!

     W domu, sznurki i sznureczki znajdujemy na każdym kroku. Od wiązania butów, aż po sznurki na bieliznę. O ile dom bez sznurków może się jakoś obyć, to statek żaglowy lub jachtNIE!

     No bo żeby statek lub jacht nie odpłynął od brzegu, musi być przysznurowany CUMĄ. Gdy chcemy płynąć, aby wiar dmuchał nam w żagle, to te żagle wciągamy na maszt również sznurkiem, nazywanym FAŁEM. Żeby żagle przerzucać z burty na burtę i żeby nie łopotały jak chorągiewki, używamy SZOTÓW. I tak żeglarskie życie zamyka się na statku w zwoju lin cienkich, grubych i najgrubszych. Żeglarz prawie bez przerwy ciągnie różne liny i dlatego w pieśniach żeglarskich lina jest bardzo często ośpiewywana. Aby cała załoga równo i jednocześnie te liny ciągnęła, to rytmicznie śpiewano. Czyli pracowano przy śpiewie. A takie pieśni pracy, to są SZANTY.

Porzednia strona

Poprzednia

Następna

Następna strona

1999 Wszystkie prawa zastrzeżone