strona główna archiwum

 

DZI¦ O BUDOWIE JACHTU

Mirek Kowal Kowalewski

Mirek Kowal Kowalewski

Kiedy z tat± pierwszy raz wsiadałem na łódkę, to w ogóle nie rozumiałem, o czym tata mówi. Jakie¶ pagaje i bulaje... Teraz już wiem!...
No może tylko oprócz tego, co to jest takiego longholflaszencuma...

A więc tak:
Rufa – to jest to, na czym się siedzi... gdy się steruje
Dziób – nie do końca rozumiem, ale z tego, co tata mówił, to to jest takie głupie co¶, w co się robi chlup!!..
Cuma – to jest taki popl±tany, zawsze pełen węzłów sznurek z przodu i zawsze za krótki, gdy go trzeba rzucić, by nas kto¶ podholował, bo znowu zepsuł się „wiecierok”.
Wiecierok – to jest bardzo dziwna maszyna. Wydawało mi się, że to silnik do wody. Ale w portach zawsze widziałem, że używany jest jak ¶migło w samolocie. Tata odpalał go zawsze w powietrzu, ¶migło się kręciło, huk był straszny, kupa dymu, a łódka jak stała tak stała! Potem zawsze trzeba było co¶ tam wymieniać, bo powietrze podobno Ľle co¶ tam smaruje, ale ja nie wiem dokładnie, o co chodzi.
Bulaj – jest to okno, przez które kapie, gdy pada deszcz, a tata zawsze wtedy mówi, że na przyszły sezon to je uszczelni. I tak już od o¶miu lat.
Reling – to taka lina dookoła łódki, która służy do wieszania prania ciocia Dzidzi. Rumpel – kij od steru, którego trzyma się tata, żeby nie wylecieć za burtę.
Burta – to to, za co wyleciał tata, gdy na pokładzie po¶lizgn±ł się na kremie do opalania cioci Dzidzi. Pokład – miejsce do opalania cioci Dzidzi, zanim z tat± postawi± pałę.
Pała – to to, co tata z cioci± Dzidzi± stawiali pod mostem na Kirsajtach. A ja trzymałem krzyżak.
Krzyżak – to to, co ja trzymałem na Kirsajtach, gdy tata z cioci± Dzidzi±...
Cioci Dzidzia – to taka nasza z tat± żeglarska tajemnica, o której nikomu nie mówiłem... Oczywi¶cie poza mam±!..

Mieszkam teraz u babci, zanim w domu się uspokoi i zastanawiam się: co to takiego ta longholflaszencuma?!!!!


Piosenka o budowie statku (słowa: M. Kowalewski)

Zapamiętaj aż po grób
Z przodu statki maj± dziób
Teraz możesz mi zaufać
Że tył statku to jest rufa!

Refren:
W górze maszty s± z żaglami
Mocny pokład pod nogami
Burta prawa, burta lewa
No i ster z mocnego drzewa!

A to wielkie aż do gwiazd
Zapamiętaj, że to maszt
W poprzek reje s± na linach
Na nich żagle się rozpina.

Refren:
W górze maszty...

Żagiel główny to jest grot
Dobre wiatry chwyta w lot
Lecz by statek szybciej płyn±ł
Inne żagle trza rozwin±ć.

Refren:
W górze maszty...

Reszta prosta jest jak drut
Z przodu sztaksle,
w zęzie smród
Apsle, topsle, wanty, fale
Bardzo proste! Prawda mały?


Muzyka: Zbyszek Murawski

 

Poprzednia

Następna

1999 Wszystkie prawa zastrzeżone